06.06.2019

„Fotografowałem polskiego króla” Michała Szlagi w CSW Łaźnia

Michał Szlaga, „Malarz-piaskarz”
„Fotografowałem polskiego króla” Michała Szlagi w CSW Łaźnia
Michał Szlaga, „Malarz-piaskarz”

Michał Szlaga od zawsze był zafascynowany mechanizmami formowania przestrzeni publicznej. Ukształtowany w gdańskim środowisku artystycznym, mierzącym się z symbolicznym krajobrazem politycznych przemian, zdecydował się na pracę w technikach dokumentalnych. Niektóre ze zdjęć prezentowanych na wystawie mogłyby stać się ikonami polskiej transformacji. Z pewnością powstaniu większości z nich towarzyszyła myśl o dawaniu świadectwa zmianie: jednej rzeczywistości w drugą, zwykłych ludzi w bohaterów, bohaterów w postacie podejrzane, podejrzanych rytuałów w przeżycia mistyczne.

Wystawa Michał Szlaga. Fotografowałem polskiego króla zbudowana została wokół dwóch osi: historii politycznej, materialnej, społecznej oraz historii ludzi. Pierwszą obserwujemy w perspektywie raczej długiego niż krótkiego trwania. Druga zaś to bliskie i pozbawione oceny spojrzenie fotografa. Kiedy Michał Szlaga podchodzi do swoich bohaterów – mówi kuratorka Anna Mituś – portretuje ludzi, którzy żyją w swojej opowieści, na swój sposób starając się dźwigać na swoich barkach jej ciężar. Epicki tryb ujmowania i redagowania tematu dotyczy jednak również prezentacji zdjęć, które same w sobie są intymne, proste. To setki ujęć wykonywanych „przy okazji”, podczas prywatnych i zawodowych podróży, składających się w cykle.

Niemal wszystkie z serii realizowanych przez Szlagę na przestrzeni dwóch dekad zawodowej działalności będą prezentowane na wystawie. Niektóre z nich mogą być znane publiczności z publikacji w takich tytułach jak „Przekrój” i „Newsweek”. Zobaczymy fotografie towarzyszące problemom polskiej transformacji zatytułowane Stocznia, Brama, Robotnicy 47-60, bardziej osobiste i intymne rejestracje jak Polska – rzeczywistość, Pikselowe prostytutki czy zdjęcia realizowane na marginesie współpracy z innymi twórcami, m.in. Piotrem Uklańskim, Pawłem Althamerem i Maxem Cegielskim.

Jak sam Michał Szlaga wyznaje, dokądkolwiek pojedzie i na cokolwiek zwróci obiektyw i tak zawsze wyjdzie mu Polska. Nic dziwnego, że znalazł tytułowego polskiego króla na Paradzie Pułaskiego w Nowym Jorku i te same, co w Stoczni Gdańskiej, żurawie w Rio de Janeiro. W kilkuset mocnych obrazach oglądamy świat oczami fotografa – dopowiada kuratorka. To niesamowite obrazy, które pokazują jak silna jest grawitacja historii, a może po prostu trauma w życiu Polaków. To, co wydaje się nam unikalne, może być przecież równie dobrze zupełnie banalne albo szalone.

Michał Szlaga, „Fotografowałem polskiego króla”, widok wystawy
Michał Szlaga, „Fotografowałem polskiego króla”, widok wystawy
Michał Szlaga, „Fotografowałem polskiego króla”, widok wystawy
Michał Szlaga, „Fotografowałem polskiego króla”, widok wystawy
Michał Szlaga, „Fotografowałem polskiego króla”, widok wystawy
Michał Szlaga, „Fotografowałem polskiego króla”, widok wystawy
Michał Szlaga, „Fotografowałem polskiego króla”, widok wystawy

Michał Szlaga (ur. 1978) – ukończył Wydział Fotografii Gdańskiej Akademii Sztuk Pięknych, na którym do niedawna również wykładał. Współpracuje z redakcjami czołowych magazynów, m.in. „Newsweeka” i „MALEmana”, magazynami lifestyle’owymi oraz wydawnictwami książkowymi. Oprócz fotografii usługowej realizuje cykle autorskie obejmujące fotografie i prace wideo. Jego prace znajdują się między innymi w zbiorach Centrum Pompidou, Muzeum Narodowego w Gdańsku i CSW w Warszawie.

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

ArtystaMichał Szlaga
WystawaFotografowałem polskiego króla
MiejsceCentrum Sztuki Współczesnej Łaźnia, Gdańsk
Czas trwania10.05–23.06.2019
KuratorAnna Mituś
Strona internetowalaznia.pl
Indeks

Zobacz też