02.04.2020

„Dust settles, soaps slip” Marty Krześlak i Anny Reutinger w Galerii JEDNA DRUGA

Anna Reutinger, „Dust settles, soaps slip”
„Dust settles, soaps slip” Marty Krześlak i Anny Reutinger w Galerii JEDNA DRUGA
Anna Reutinger, „Dust settles, soaps slip”

„Nadzwyczaj enigmatyczny tytuł wystawy Anny Reutinger i Marty Krześlak działa niczym magiczne zaklęcie otwierające schowane drzwi do innego uniwersum. Ten mentalny klucz otwiera jednak bramy ukryte w naszych głowach i tylko od nas samych zależy jak szeroko je uchylimy i jak głęboko zanurzymy się w światy przywoływane przez obie młode artystki.

Pewną cechą wspólną tych krain jest ich oniryczność, zbudowanie ich wokół zasad i kształtów rozpoznawalnych, lecz nie do końca takich jak w rzeczywistości. To spokojna, dryfująca wyobraźnia pełna kolorów i przestrzeni, wypływająca raczej z łagodnego snu, niż z frenetycznego koszmaru.

Kolejną emocją wibrującą pośród obiektów budujących przestrzenie przywołane przez artystki jest atmosfera melancholii i utraty, coś co Japończycy nazywają Mono no aware. To jednoczesne poczucie zachwytu nad pięknem i przemijalnością świata jest subtelne, niewypowiedziane wprost, czai się jedynie na granicy pola widzenia.

Wykorzystywanie materiałów gotowych, znalezionych, podniesienia ich statusu z poziomu odpadu do rangi obiektu sztuki, nie jest oczywiście niczym nowym, jest praktyką przynajmniej stuletnią, stosowaną od czasów Duchampa i Schwittersa. Jednak w czasach globalnej nadprodukcji przedmiotów idealnie odlanych z komputerowo wygenerowanych form, sięgnięcie po manualne środki kreacji, z ich niedoskonałościami i „przypadkowym” wyglądem, musi wydawać się odświeżające. To także manifest DIY – zrób to sam, nie zaśmiecaj wspólnej przestrzeni, wykorzystaj to, co masz pod ręką.

W XXI wieku postawa ta odnosi się także do kultury – nieustannie przetwarzającej dawno już przebrzmiałe motywy zbiorowej pamięci. Chris Marker w filmie Sans Soleil zastanawiał się jak ludziom udawało się pamiętać cokolwiek w czasach przed rewolucją elektroniczną, bez możliwości robienia zdjęć czy nagrywania filmów. Dla niego współczesną metaforą zbiorowej pamięci była wieczna taśma video, nieustannie i bez końca odtwarzająca zapisane na niej wydarzenia. Jednak czterdzieści lat później taśma ta zamieniła się w wszechogarniające kłębowisko internetowych obrazów, prawdziwych i sztucznych, memów zapominanych już w momencie ich tworzenia, motywacyjnych haseł i wszechogarniającej grozy. Znany nam świat nieuchronnie i subtelnie zbliża się do krawędzi przepaści.”

Wojciech Ciesielski

Marta Krześlak, „Dust settles, soaps slip”
Marta Krześlak, „Dust settles, soaps slip”
Marta Krześlak, „Dust settles, soaps slip”
Marta Krześlak, „Dust settles, soaps slip”
Anna Reutinger, „Dust settles, soaps slip”
Anna Reutinger, „Dust settles, soaps slip”
Anna Reutinger, „Dust settles, soaps slip”
Anna Reutinger, „Dust settles, soaps slip”

Komentarz od artystek:

Zapach spalonego lasu, skrzypienie topniejącego śniegu, otchłań dziury ozonowej, muśnięcie huraganu – jak bardzo wąska jest nasza perspektywa na niezwłoczność tego co nieuchronnie nadciąga. Trwamy w codziennych czynnościach starając się utrzymać na dystans niepokojące myśli, uciekając wzrokiem, usprawiedliwiając każde wybory. „Stars cry” to konstelacja konsumpcjonizmu, rzeczy które uwielbiliśmy tworząc sobie przyjemne miejsce do życia. Są to też rozbłyskujące upadłe meteoryty popkultury przypominające o cywilizacji z nieokreślonych zamierzchłych czasów. „Dust settles soaps slip” podąża tym nostalgicznym tropem budując krajobraz ze znalezionych przedmiotów, dywagując co jeszcze może z nich powstać.

Artystki poznały się podczas rezydencji artystycznej w Pradze, obecnie mają wspólną pracownię w Brukselii.

Anna Reutinger (ur. 1991) pochodzi z Oakland w Kalifornii, tworzy w Brukselii i Berlinie.
Jej działania oscylują pomiędzy przypadkowymi, a zamierzonymi gestami. W swoich pracach Reutinger promuje powrót do rzemiosła jako zaczątku dla społecznej, materialnej i środowiskowej empatii. Tworzy rzeźby i instalacje w których używa znalezionych, wyrzuconych przedmiotów. W swoich obiektach i prowokowanych sytuacjach stara się zawrzeć antidotum na lęk przed rozwojem technologicznym i nieuchronnym kryzysem klimatycznym. W 2013 roku obroniła licencjat na University of California w Los Angeles, w 2016 roku ukonczyła studia magisterskie na Sandberg Instituut, Dirty Art Department w Amsterdamie, gdzie obecnie pracuje jako asystentka. Jej prace były pokazywane na Saint Etienne Biennal, w Galerii Jedna DVA Tři w Pradze, KlaraKiss Zipspace w Zurychu, W139 w Amsterdamie, Macao Milan w Mediolanie, Jan van Eyck Academie w Maastricht, De Fabriek w Eindhofen i The Hammer Museum oraz The Getty Center w Los Angeles.

Marta Krześlak (ur. 1994) tworzy rzeźby, instalacje i sytuacje site-specific.
Jej zainteresowania oscylują wokół marzeń, wspomnień, zapamiętanych lub wyobrażonych krajobrazów. Używając obiektów znalezionych buduje narracje, w których analizuje naturę ludzkiego działania, czasem podkreślając jego absurdalność. Lubi bazować na decyzjach już podjętych i przestrzeniach zastanych. Jest absolwentką Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi (2018). Studiowała też na Wydziale Sztuki Mediów w Warszawie oraz École nationale supérieure des beaux-arts w Lyonie. W 2018 roku otrzymała Grand Prix na Festiwalu Młode Wilki, Główną Nagrodę w Konkursie Fundacji Grey House oraz została laureatką Konkursu Najlepszych Dyplomów w Gdańsku. Jej prace prezentowane były na wielu wystawach zbiorowych i indywidualnych w kraju i za granicą. Na wystawie w Galerii Jedna Druga Marta Krześlak zaprezentuje kontynuację projektu Stars cry, pokazywanego w GGM.

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

Artystka / ArtystaMarta Krześlak, Anna Reutinger
WystawaDust settles, soaps slip
MiejsceGaleria JEDNA DRUGA, Szczecin
Czas trwania5.03–30.04.2020
Fotografiedzięki uprzejmości Galerii JEDNA DRUGA
Strona internetowafacebook.com/galeriajednadruga
Indeks

Zobacz też