26.05.2021

„Czy teraz jest tyle samo motyli co wtedy, gdy byliśmy dziećmi?” Leny Achtelik w CSW Kronika

Lena Achtelik, „Wiwarium (Zielony pokój do snucia refleksji)”, porcelana, tkanina, instalacja, fot. Julia Pałkowska
„Czy teraz jest tyle samo motyli co wtedy, gdy byliśmy dziećmi?” Leny Achtelik w CSW Kronika
Lena Achtelik, „Wiwarium (Zielony pokój do snucia refleksji)”, porcelana, tkanina, instalacja, fot. Julia Pałkowska

Pierwsze doznanie śmierci miało charakter romantyczny, wręcz oniryczny – wspominane po latach przywodzi na myśl Ofelię z obrazu Millaisa. Za drugim razem doświadczenie zwłok miało zgoła odmienny charakter. Ciało w stanie silnego rozkładu przejmowała już natura: owady zjadły twarz, pod skórą zagnieździły się larwy. Silnej woni rozkładu nie dało się porównać z żadnym ze znanych zapachów.

Choć obie wizje śmierci, romantyczna i naturalistyczna, są obecne w sztuce Leny Achtelik, to jednak mocniej dominują w niej odniesienia do warstwy symbolicznej związanej z ontologią martwego ciała: zagadnienia materialności, duchowości, metamorfozy, odniesienia do narracji gabinetów osobliwości, rytuałów pogrzebowych, obecności i nieobecności. Widoczna jest silna inspiracja językiem, literaturą, sztuką dawną, sposobami kultywowania i przedstawiania śmierci na przestrzeni wieków.

Na wystawie w CSW Kronika artystka skupia się na symbolu motyla i jego odniesieniach do śmierci, narosłych w obliczu jej ostateczności, a widocznych w rytuałach i wyobrażeniach, analogiach i społecznych oddziaływaniach. Jest on jednym z archetypów dotyczących przede wszystkim stanów przejścia i procesów przemiany, które mogą rzucać światło na pewne wzorce zachowania. Artystka, niczym dziecko łapiące motyle, chwyta sensy w przelocie, nawiązując do praktyki kuratorskiej Georgesa Didi-Hubermana i jego teorii „glimpses” (przebłyski, migawki). Powstała ekspozycja oparta jest na chwilowych wrażeniach odniesionych pod wpływem lektury trzech esejów Virginii Woolf: Śmierć ćmy – poświęconego walce między życiem i śmiercią, z którą Woolf zmagała się rozważając samobójstwo, Motyle i owady we wrześniu ze wspomnieniem łapania motyli, mnemonicznym obrazem minionego czasu, synonimem nostalgii oraz Fala na Oxford Street – z refleksją nad nietrwałością i chwilowością momentu istnienia.

W swych pracach rzeźbiarskich nawiązuje do procesu palingenezy, ciągłego odradzania życia, alchemicznego przechodzenia jednych substancji w inne, zmiany ich stanu poprzez konieczną destrukcję i rozkład materii. W wyniku wykorzystania przez Achtelik porcelany kostnej, będącej budulcem mineralnym i organicznym, prochy zwierząt stają się imitacją zarówno żywych organizmów, jak również ich szczątków. Pojęcie to odnosi się także do przestrzeni muzeum jako miejsca, w którym następuje realne lub symboliczne uśmiercanie i pozbawianie funkcji oraz przywracanie i petryfikacja w celu stworzenia kolekcji.

Postawione przez Virginię Woolf naiwne pytanie: „czy teraz jest tyle samo motyli co wtedy, gdy byliśmy dziećmi?”, to nie tylko refleksja nad przemijaniem i zmianą sposobu widzenia i postrzegania ciągłego obiegu materii w przyrodzie. Łapane w dzieciństwie motyle to pierwsze doświadczenie ulotności i nieuchwytności piękna, ale też pierwsze doświadczenie zadawania śmierci. Z drugiej strony można je interpretować dosłownie: w hrabstwie Suffolk w Wielkiej Brytanii pod koniec dziewiętnastego wieku wyginęło 42% gatunków tych owadów. Motyle jako pierwsze reagują, gdy w środowisku zachodzą niekorzystne zmiany. W konsekwencji obserwacja ich zachowania może stanowić dla nas wskazówkę i zapowiedź własnej zagłady.

Lena Achtelik, „Larvae (gąsienice), Chrysalides (poczwarki)”, porcelana, fot. Julia Pałkowska
Lena Achtelik, „Psyche (Ciemny pokój do wypłakania się)”, kordonek bawełniany, lilie, instalacja, fot. Julia Pałkowska
Lena Achtelik, „Psyche (Ciemny pokój do wypłakania się)”, kordonek bawełniany, lilie, instalacja, fot. Julia Pałkowska
Lena Achtelik, „Wiwarium (Zielony pokój do snucia refleksji)”, porcelana, tkanina, instalacja, fot. Julia Pałkowska
Lena Achtelik, „Larvae (gąsienice), Chrysalides (poczwarki)”, porcelana, fot. Julia Pałkowska
Lena Achtelik, „Larvae (gąsienice), Chrysalides (poczwarki)”, porcelana, fot. Julia Pałkowska
Lena Achtelik, „Larvae (gąsienice), Chrysalides (poczwarki)”, porcelana, fot. Julia Pałkowska
Lena Achtelik, „Psyche (Ciemny pokój do wypłakania się)”, kordonek bawełniany, lilie, instalacja, fot. Julia Pałkowska
Lena Achtelik, „Wiwarium (Zielony pokój do snucia refleksji)”, porcelana, tkanina, instalacja, fot. Julia Pałkowska
Lena Achtelik, „Czy teraz jest tyle samo motyli co wtedy, gdy byliśmy dziećmi?”, fot. Julia Pałkowska

Lena Achtelik (1989) – absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach, dyplom z wyróżnieniem otrzymała w 2016 roku. Obecnie doktorantka na macierzystej uczelni. Stypendystka programu Erasmus+ w Królewskiej Akademii Sztuk Pięknych w Antwerpii (Belgia, 2014/2015). Mieszka i pracuje w Katowicach. Zajmuje się malarstwem, książką artystyczną, tworzy obiekty. Głównym polem jej działań są zagadnienia związane z dziedziną tanatologii oraz obszarami pamięci kulturowej i historii symboli. Jej prace prezentowane były m.in. w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, Muzeum Sztuki Współczesnej MOCAK w Krakowie, Galerii Bielskiej BWA, Rondzie Sztuki w Katowicach, BWA w Katowicach, Galerii Potencja w Krakowie, Galerii Sztuki Wozownia w Toruniu, BWA we Wrocławiu, Galerii Arsenał w Poznaniu oraz Pałacu Wallenberg-Pachalych we Wrocławiu.

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

Artystka / ArtystaLena Achtelik
WystawaCzy teraz jest tyle samo motyli co wtedy, gdy byliśmy dziećmi?
MiejsceCSW Kronika, Bytom
Czas trwania10.04–28.05.2021
Kuratorka / KuratorAgata Cukierska
FotografieJulia Pałkowska; dzięki uprzejmości CSW Kronika
Strona internetowakronika.org.pl
Indeks

Zobacz też