03.05.2017

„Człekopejzaż” Ewy Kuryluk w Galerii Sztuki Wozownia

Redakcja
Ewa Kuryluk, Bliźniaczki z wazonem kwiatów, 1969, litografia, 64 x 49 cm
„Człekopejzaż” Ewy Kuryluk w Galerii Sztuki Wozownia
Ewa Kuryluk, Bliźniaczki z wazonem kwiatów, 1969, litografia, 64 x 49 cm

W Galerii Sztuki Wozownia w Toruniu jest pokazany zespół wczesnych prac na papierze Ewy Kuryluk z lat 1959–1975. Wystawa ma charakter premierowy – wiele spośród dzieł można zobaczyć po raz pierwszy w Polsce.

Tytuł Człekopejzaż jest terminem, który Ewa Kuryluk zastosowała w relacji do swoich prac pod koniec roku 1967, próbując jak najcelniej określić ukazywaną przez siebie relację człowieka wtopionego w naturę. Jak pisze Kinga Kawalerowicz: „Głównym tematem juweniliów Ewy Kuryluk jest ogród natury – bujny i ulegający nieustannej transformacji gąszcz roślin, ludzi, ulubionych zwierząt i ptaków. (…) Najwcześniejsze z nich bywają idylliczne, późniejsze po śmierci Ojca i Marcu 1968, już nie. Na drugim planie rozgrywają się zminiaturyzowane, jakieś tragiczne i przerażające epizody, dominujące coraz bardziej w malarstwie, rysunku i grafice”.

Ewa Kuryluk, Szachiści, 1973, litografia, 60 x 48 cm
Ewa Kuryluk, Trzy dysgracje, 1965, kolaż z rysunków tuszem, 41 x 30 cm
Ewa Kuryluk, Autoportret z krajobrazu, 1962, kolaż z obrazu olejnego, 20 x 19 cm
Ewa Kuryluk, Zagłaszcz mnie, 1967, lewe skrzydło dyptyku, kolaż z obrazu olejnego na tekturze, litografii, chińskiego ptaka i czerwonej nici, 25 x 20 cm

Człekopejzażach człowiek jest bytem organicznym, całkowicie wplecionym w naturę i jej rytmy. Artystka nawiązuje formalne dialogi z historią sztuki, swobodnie dialogując z twórczością Klimta, Schielego, Beardsleya, Matisse’a, Picassa, Modiglianiego, Klee… Wyczuwa się w tych juweniliach smak erotyzmu, cielesności, która odkrywa samą siebie w relacji do natury, historii i kultury. Ciało bywa piękne, harmonijne, odprężone, ale także pokawałkowane, sfragmentaryzowane, okaleczone – konfrontuje się bowiem swoją kruchością z wojną, agresją, chorobą, opresyjnymi sytuacjami i wszelkiego rodzaju zagrożeniami. Linia rysunku i grafiki spaja się z klimatem poszczególnych przedstawień. Na niektórych otwierają się otchłanne, głębokie czernie, które potęgują mroczny, pełen niepewności nastrój. Powstają w tym świecie pomniki zagłady, rozgrywają się ukrzyżowania, panuje żałoba, ktoś jest opłakiwany. Ciężarne kobiety zastygają pośród nieprzyjaznego krajobrazu. Apokalipsa może rozgrywać się w sypialni.

Ewa Kuryluk, Człekopejzaż, widok wystawy
Ewa Kuryluk, Człekopejzaż, widok wystawy
Ewa Kuryluk, Człekopejzaż, widok wystawy
Ewa Kuryluk, Człekopejzaż, widok wystawy
Ewa Kuryluk, Człekopejzaż, widok wystawy
Ewa Kuryluk, Człekopejzaż, widok wystawy

Pośród Człekopejzaży często pojawia się też postać Ewy – zarówno tej biblijnej, jak i artystki w autoportretach. A może to jedna i ta sama Ewa? Artystka gra kulturowymi toposami, wpisując samą siebie w dziejową narrację i zapytując o pozycję kobiety. Tworzy autoportrety podwójne i potrójne, multiplikując własną obecność jako artystki, modelki, obserwatorki, kochanki, przyjaciółki kotów…

W 1973 roku Ewa Kuryluk pisała o „Człekopejzażach”, że powstały „…z pragnienia odbudowania harmonii między człowiekiem i naturą przez jej uczłowieczenie – postawienie znaku równości między naturą a kształtami ludzkiego ciała”. Później artystka dodała: „Moją ikonografię marzeń, obsesji i koszmarów można rozpoznać najlepiej, przyglądając się uważnie czarno-białym pracom na papierze. Życie to teatr i cyrk, arabeska i makabreska. Łowimy na wędkę sny i komplementy, ulegamy akrobatyce zmysłów i hormonów (…)”. Groteska pozwala zatem połączyć ciążę z agonią, erotykę ze śmiercią, szczęście z zagrożeniem.

Wystawa Ewa Kuryluk. Człekopejzaż w Galerii Sztuki Wozownia zaprasza zatem do świata gęstego od napięć: wiele aspektów ludzkiej natury wyziera z tych dzieł i spogląda na nas groteskowym okiem, kierując z kolei nasze spojrzenia ku nam samym.

Ewa Kuryluk – pionierka sztuki instalacji, malarka i pisarka. Dała się poznać dzięki pracom na papierze już w czasie studiów na warszawskiej ASP. Autobiograficzne litografie, akwaforty i linoryty, wykonane przez artystkę w eksperymentalnych technikach i małych nakładach znalazły się na przełomie lat 60. i 70. na wielu wystawach indywidualnych i zbiorowych w USA, Anglii, Austrii, Francji i Polsce. Artystka uczestniczyła w IV Międzynarodowym Biennale Grafiki w Krakowie w 1972 r., a rok później otrzymała od wiedeńskiej galerii Christian M. Nebehay zamówienie na wykonanie dwóch dużych litografii w nakładzie 150 egzemplarzy. Prace Ewy Kuryluk trafiły do słynnych zbiorów graficznych Biblioteki Narodowej w Paryżu i Albertiny w Wiedniu. W 1975 r. artystka zaczęła rysować fotorealistycznie, a w 1977 r. porzuciła papier, by rysować i malować na luźnych tkaninach.

Ewa Kuryluk, Nasz pokój z czerwonym kwiatem, 1967, litografia, 65,5 x 49,5 cm
Ewa Kuryluk, Świadkowie zniszczenia wieży, 1968, litografia, 62 x 43,5 cm
Ewa Kuryluk, Opłakiwanie Ikara, 1970, litografia, 52 x 48 cm
Ewa Kuryluk, Z żółwiem, 1971, litografia, 61 x 45 cm

Human Landscape is the exhibition dedicated exclusively to Ewa Kuryluk’s early work on paper which was always been better known outside of Poland and deserves, as the artist is turning 70, to be discovered at last in her own country.

Ewa Kuryluk’s entire artistic and literary work reveals a strong autobiographical character. As a teenager, she painted herself surrounded by plants and animals, in particular birds. These self-portraits remind us of the young artist’s fascination with nature, and evoke her childhood.

The main topic of Ewa Kuryluk’s early work is the garden of nature, lush and in flux. In 1967 she called her depictions of intertwined plants, human and animals “human landscape”. She said that “human landscape” represents “an attempt to restore harmony between humanity and nature by likening the landscape to the human body”. At first they were fairly idyllic, later they became increasingly somber. After her father’s death and the events of March 1968, tragic and terrifying scenes, usually rendered in miniature, began to dominate the background of Kuryluk’s paintings, drawings and prints dealing with war and its cruel aftermath. All of this was reflected in her work, usually through metaphors.

Kuryluk’s work from the late 1960s and early 1970s was influenced by pre-Renaissance Italian painting and contemporary art. Some of her early work is characterized by the precision and grace of Persian miniatures, other pieces are reminiscent of the fluidity and elegance of Art Nouveau. It shows her aesthetic sensibility, and her sense of form and composition.

Ewa Kuryluk, Człekopejzaż, widok wystawy
Ewa Kuryluk, Człekopejzaż, widok wystawy
Ewa Kuryluk, Człekopejzaż, widok wystawy
Ewa Kuryluk, Człekopejzaż, widok wystawy
Ewa Kuryluk, Człekopejzaż, widok wystawy
Ewa Kuryluk, Człekopejzaż, widok wystawy
Ewa Kuryluk, Człekopejzaż, widok wystawy
Ewa Kuryluk, Człekopejzaż, widok wystawy
Ewa Kuryluk, Człekopejzaż, widok wystawy

Ewa Kuryluk – a pioneer of installation art, painter and writer – became known as a print maker in the late 1960s, while a student at the Academy of Fine Art in Warsaw. At the time there was a lot of interest in traditional graphic techniques and international print exhibitions were organized all around the world. Furthermore, small works on paper could be easily smuggled out of the Communist Poland. Ewa Kuryluk’s autobiographical lithographs, etchings and linoleum prints, made with experimental techniques and produced in small editions, were exhibited in many solo and group shows in the United States, England, Austria, France and Poland. Her work has been included in such famous graphic art collections as the Bibliothèque Nationale in Paris and the Albertina in Vienna. In 1975 she shifted to photorealism in painting and drawing, in 1977 she began working on loose textiles.

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

ArtystaEwa Kuryluk
WystawaCzłekopejzaż
MiejsceGaleria Sztuki Wozownia, Toruń
Czas trwania07.04 – 14.05.2017
KuratorMarta Smolińska
Strona internetowawozownia.pl
Indeks

Zobacz też