15.12.2020

„Czerwony deszcz, zielony deszcz” Mirosława Filonika w galerii XX1

Mirosław Filonik, „Czerwony deszcz, zielony deszcz”, fot. Ignacy Skwarcan
„Czerwony deszcz, zielony deszcz” Mirosława Filonika w galerii XX1
Mirosław Filonik, „Czerwony deszcz, zielony deszcz”, fot. Ignacy Skwarcan

Filonik o swoich pracach:

(…) Najogólniej rzecz ujmując, istotą moich prac jest światło oraz linie. Źródłem światła są autorskie lampy jarzeniowe, mające nietypowe widmo, co daje unikalny efekt świecenia. Na moją prośbę produkuje je firma Philips i sygnuje moim nazwiskiem. Jeśli zaś chodzi o linie, pojęcie to przywołuję, mając na uwadze zarówno kształt lamp oraz struktury jakie tworzą, jak i kable elektryczne będące integralną częścią moich instalacji.

Charakter linii i rolę jaką pełnią w moich pracach, dobrze oddaje cytat z wypowiedzi Marca Renwarta – belgijskiego krytyka sztuki:

„…Linie…psychiczne…muzyczne…proste…geometryczne…łamane…skaczące…rytmiczne…ciągłe…

Rytm i harmonia, improwizacja i symetria, ciągłość i powtarzalność.

Równoległość i prostopadłość, poziomość i pionowość, potencjalna siła linii ukośnych i immanencja figur.

Reguły geometrii, prawa rozwoju, fundamentalne procesy.” (…)

(…) Sięgam po światło. Jego subtelność i jednocześnie moc, rozproszenie a jednocześnie możliwość precyzyjnego wykrawania obszaru powoduje, że staje się zarówno idealnym narzędziem jak i materiałem (…).

O ile, linie lamp jarzeniowych tworzących instalacje są przyporządkowane trzem podstawowym wymiarom przestrzennym, nadając dziełu fizyczne ramy, o tyle generowane przez jarzeniówki światło – medium bez kształtu i masy – odnajduje się w tej specyficznej, odpowiedniej dla niego przestrzeni – czasie. Czas pozwala we właściwy i pełny sposób zaistnieć świetlnej instalacji. Zależnie bowiem od pory dnia, a więc od intensywności światła dziennego, światło elektryczne instalacji jest bardziej lub mniej widoczne. Powoduje to, że instalacja pulsuje w rozciągniętym w czasie tempie, w rytmie dnia i nocy, naprzemiennie dominując i podporządkowując się architekturze. Dzięki zmiennej intensywności światła, na zmianę wyłania się z budowli i wnika w nią. Ożywając, nadaje obiektowi nową jakość i dzięki mocy światła staje się wobec niego istotą nadrzędną, podobnie jak duch wobec ciała, czy sztuka wobec życia. (…)

Mirosław Filonik, „Czerwony deszcz, zielony deszcz”, fot. Ignacy Skwarcan
Mirosław Filonik, „Czerwony deszcz, zielony deszcz”, fot. Ignacy Skwarcan
Mirosław Filonik, „Czerwony deszcz, zielony deszcz”, fot. Ignacy Skwarcan
Mirosław Filonik, „Czerwony deszcz, zielony deszcz”, fot. Ignacy Skwarcan
Mirosław Filonik, „Czerwony deszcz, zielony deszcz”, fot. Ignacy Skwarcan
Mirosław Filonik, „Czerwony deszcz, zielony deszcz”, fot. Ignacy Skwarcan

Mirosław Filonik – rzeźbiarz, mieszka i pracuje w Warszawie, gdzie ukończył w 1985 r. studia na Akademii Sztuk Pięknych. Artysta brał udział w ponad stu wystawach zbiorowych i indywidualnych w kraju i za granicą. W latach 1985-1989 działał wraz z Mirosławem Bałką i Markiem Kijewskim w grupie Neue Bieriemiennost, będącej jedną z najważniejszych formacji sztuki lat 80. w Polsce.

Od 1990 roku Filonik pracuje indywidualnie, budując geometryczne instalacje świetlne z autorskich lamp jarzeniowych. Sytuowane często w oknach galerii lub na murach budynku tworzą spójną relację z architekturą i jednocześnie niezależne, unikatowe zjawisko wizualne w przestrzeni miejskiej.

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

Artystka / ArtystaMirosław Filonik
WystawaCzerwony deszcz, zielony deszcz
MiejsceGaleria XX1, Warszawa
Czas trwania27.11–22.12.2020
FotografieIgnacy Skwarcan; dzięki uprzejmości Galerii XX1
Strona internetowagaleriaxx1.pl
Indeks

Zobacz też