21.11.2019

„Czarna żółć” w Bałtyckiej Galerii Sztuki Współczesnej

od lewej: Łukasz Stokłosa, „Louis de Pointe Lac”, „Brad Pitt”, olej na płótnie, 40 x 30 cm, 2016, Centrum Aktywności Twórczej
„Czarna żółć” w Bałtyckiej Galerii Sztuki Współczesnej
od lewej: Łukasz Stokłosa, „Louis de Pointe Lac”, „Brad Pitt”, olej na płótnie, 40 x 30 cm, 2016, Centrum Aktywności Twórczej

Początki refleksji nad melancholią sięgają czasów antyku. Starożytni Grecy twierdzili, że „czarna żółć” usposabia człowieka do kontemplacji, natomiast smutek daje początek refleksji i filozofii. Ikonograficzną egzemplifikacją tego poglądu stał się w renesansie słynny miedzioryt Albrechta Dürera Melancholia. W Europie w wiekach średnich zjawisko melancholii zostało przypisane acedii, smutkowi i utracie wiary, w związku z czym traktowano ją jako „chorobę duszy”. Ponieważ tę ostatnią uważano za objaw ingerencji duchów oraz demonów, kwalifikowała się do leczenia egzorcyzmami i ten punkt widzenia utrzymywał się jeszcze przez kilka stuleci. Faktycznie dopiero na okres Rewolucji Francuskiej i kilku kolejnych dekad przypadają właściwe narodziny nowoczesnego doświadczenia klinicznego. Szeroko zakrojone badania na cechami charakterologicznymi melancholika prowadził Jean-Marie Charcot – neuropatolog i dyrektor żeńskiej kliniki psychiatrycznej w Salpêtrière. Kontynuacji dalszych badań nad melancholią – zarówno w praktyce klinicznej jak i teoretycznej – podjął się Zygmunt Freud, który był uczniem Charcota. Wiedeński psychoanalityk w artykule Żałoba i melancholia zwrócił uwagę na kwestię utraty wewnętrznej reprezentacji w psyche chorego, co miało – według niego – wiązać się z nieprzepracowaniem żałoby po utracie jej przedmiotu. Freud wielokrotnie podkreślał ogromne znaczenie żałoby; prowadzi bowiem ona do reintegracji „ja żałobnika i pogodzenia się ze zmienionym kształtem świata”. W efekcie czynnej pracy żałoby „Ja staje się znów wolne i nieskrępowane”. Tematyka ta została później podjęta przez Julię Kristevę w jej książce Czarne słońce. Melancholia, a następnie także przez Judith Butler. Amerykańska filozofka zwraca uwagę, że dopóki żal za utratą oraz „żałoba pozostaje niemożliwa do wypowiedzenia, dopóty wściekłość wywołana utratą może się wzmagać, ponieważ pozostaje nieujawniona”. W tym świetle „wypowiedzenie” okazuje się czynnikiem sprawczym wszelkiej terapii i reintegracji. Gdy podmiotowi udaje się wypowiedzieć swój smutek, nazwać go, zdefiniować i dokonać jego symbolicznej sublimacji, dochodzi do newralgicznego momentu transformacji. W jej zalążku tkwi kreacyjny walor melancholii.

Maciej Cholewa, „Furtka dla wszystkich płaczących podczas zachodu słońca”, stal, technika własna 2019, Centrum Aktywności Twórczej
Bartosz Kokosiński, „Litania”, wideo, 2013, Centrum Aktywności Twórczej w Ustce
Monika Falkus, „Ja jako Żydówka”, instalacja, 2018, Centrum Aktywności Twórczej w Ustce
Monika Niwelińska, „Void”, photo-intaglio na papierze gampi, zapis procesualny powstały w latach 2004-2014, Centrum Aktywności Twórczej w Ustce
Marcin Zawicki, „Iguanodon dinner party”, akryl i olej na płótnie, 320 x 190 cm, 2019, Centrum Aktywności Twórczej w Ustce
„Czarna żółć”, widok wystawy
Marcin Zawicki, „Iguanodon dinner party”, akryl i olej na płótnie, 320 x 190 cm, 2019, Centrum Aktywności Twórczej w Ustce
Monika Falkus, „Toksyczna miłość i jak się z niej wyzwolić”, istalacja 2019, Galeria Kameralna
Ewa Kubiak, „Trzy dni bez złych myśli”, wideo, 2018; „Insel meiner Angst”, wideo 2018; „There’s No Audience for That”, wideo, 2017; „Burza samolot albo wojna”, wideo, 2017, Galeria Kameralna w Słupsku
Monika Niwelińska, „Gry Suns”, fotografia, 2009, Galeria Kameralna
Monika Falkus, „Toksyczna miłość i jak się z niej wyzwolić”, istalacja 2019, Galeria Kameralna
Maciej Cholewa, „Ojciec opowiada o Supersamie”, instalacja, found footage, HD video 3'50'', 2019, Galeria Kameralna

Wystawa Czarna żółć ma stanowić próbę opisania melancholii, jako fenomenu, który po przepracowaniu może służyć otwarciu człowieka na świat i wzbogacić jego język wypowiedzi oraz poszerzyć spektrum egzystencjalnych doświadczeń jednostki. Sztuki wizualne, podobnie jak literatura, odgrywają doniosłą rolę w rekonstruowaniu ludzkiej podmiotowości i stanowią – jak zauważa Julia Kristeva – niepowtarzalną „przygodę ciała i znaków”.(lewa strona) Łukasz Stokłosa, Louis de Pointe Lac, Brad Pitt, olej na płótnie, 40×30 cm, 2016; (prawa strona) Łukasz Stokłosa, Bianca Brumonti, Silvana Mangano, olej na płótnie, 2016(lewa strona) Łukasz Stokłosa, Louis de Pointe Lac, Brad Pitt, olej na płótnie, 40×30 cm, 2016; (prawa strona) Łukasz Stokłosa, Bianca Brumonti, Silvana Mangano, olej na płótnie, 2016

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

ArtystaMaciej Cholewa, Monika Falkus, Bartosz Kokosiński, Ewa Kubiak, Monika Niwelińska, Łukasz Stokłosa, Marcin Zawicki
WystawaCzarna żółć
MiejsceBałtycka Galeria Sztuki Współczesnej, Słupsk
Czas trwania4.10.2019-12.01.2020
KuratorRoman Lewandowski
Indeks

Zobacz też