09.12.2020

„Cargo” Marka Chlandy w Cricotece

Marek Chlanda, „Cargo”, widok wystawy, fot. Grzegorz Mart
„Cargo” Marka Chlandy w Cricotece
Marek Chlanda, „Cargo”, widok wystawy, fot. Grzegorz Mart

„Nie wiadomo, co się nam przytrafi” – mówią członkowie i członkinie przedsięwzięcia. Na salę (scenę) Cricoteki wjechało około 270 rysunków, na razie zgrupowanych w 20 rysunkotobołach, w trzech seriach, które zasiądą na 70 krzesłach. 5 filmów szuka dogodnych dla siebie okoliczności projekcyjnych. No i kilku rzeźbom przytrafi się lifting. 52 kroki wzdłuż i 18 wszerz. Akustyka raczej średnia. Czas płynie wolno. „Domeną rysunku jest nie tyle wszystko, co da się narysować, ile to, co już po stokroć i tysiąckroć zostało narysowane” – wprowadza nas w zdarzenie Marek Chlanda.

Pracujemy tu już od miesiąca jako urządzenia do mierzenia: dystansu, temperatury, twardości, wytrzymałości, zapachu. Prace obejmują kilka sfer: obszar bezpośredniego doświadczania, przestrzeń rysunków jako pojęć czasownikowych oraz transmisje z zaświatów. Myślenie działaniem, intuicyjne przyskrzynianie zdarzeń, patrzenie choreograficzne i inne różnorodne procedury i procedery przyjmujemy za kamienie milowe naszych postępów. Pojemność, wyporność, zawartość działań stawiamy w miejsce interpretacji, treści i rozumienia. Badamy mechaniczność i organiczność ruchu, pamiętanie i zapominanie. Sala wystaw to nasze terytorium. Zamieszkują je kpiarskie Trefnisie i wprawiające w egzystencjalną zadumę Zaświaty, krzywki i kąty proste. My gospodarujemy przestrzenią. Autoryzujemy widoki naszego ni to organizmu, ni pejzażu. Jest trochę zabawnie, ale nie obywa się bez presji i ciemięstwa.

Marek Chlanda, „Cargo”, widok wystawy, fot. Grzegorz Mart
Marek Chlanda, „Cargo”, widok wystawy, fot. Grzegorz Mart
Marek Chlanda, „Cargo”, widok wystawy, fot. Grzegorz Mart
Marek Chlanda, „Cargo”, widok wystawy, fot. Grzegorz Mart
Marek Chlanda, „Cargo”, widok wystawy, fot. Grzegorz Mart
Marek Chlanda, „Cargo”, widok wystawy, fot. Grzegorz Mart
Marek Chlanda, „Cargo”, widok wystawy, fot. Grzegorz Mart
Marek Chlanda, „Cargo”, widok wystawy, fot. Grzegorz Mart
Marek Chlanda, „Cargo”, widok wystawy, fot. Grzegorz Mart
Marek Chlanda, „Cargo”, widok wystawy, fot. Grzegorz Mart
Marek Chlanda, „Cargo”, widok wystawy, fot. Grzegorz Mart
Marek Chlanda, „Cargo”, widok wystawy, fot. Grzegorz Mart

Cargo Marka Chlandy jest przedsięwzięciem na styku wystawy, instalacji, performansu i procesu badawczego. Aktualnie realizuje go kilkuosobowy zespół (Marek Chlanda, Marta Bryś, Kaja Gliwa, Magdalena Kownacka, Izabela Zawadzka, Gaweł Kownacki i Aleksandra Idzikowska). Punktem wyjścia jest tytułowe Cargo, czyli ładunek lub usługa transportowa. Każdy ma własne formatujące doświadczenia, nauczycieli i mistrzynie, koncepcje, pojęcia, realizacje, które konstytuują jego/jej artystyczne lub życiowe „ja”. Dla Marka Chlandy kluczowy okazał się rok 1975, w którym obejrzał spektakle Apocalypsis cum figuris Jerzego Grotowskiego oraz Umarłą klasę Tadeusza Kantora. Te doświadczenia uznał za formacyjne dla swojej późniejszej twórczości, rozumienia i doświadczania sztuki. Miał wówczas 20 lat. Był studentem II roku na Wydziale Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Chlanda jest jedynym, jak na razie, członkiem zespołu, który widział te spektakle „na żywo”. Pozostali znają je z drugiej ręki. Każdy mierzy się z zawartością Cargo.

Sala wystawowa podlegać będzie nieustannym zmianom. Marek Chlanda i członkowie zespołu obecni będą w przestrzeniach Cricoteki w trakcie trwania przedsięwzięcia. Grupa kooperantek i kooperantów będzie się sukcesywnie powiększać. Do udziału w procesie będą zapraszani goście z różnych dziedzin i środowisk, a różnorodność perspektyw stanie się materiałem wyjściowym do publikacji towarzyszącej wydarzeniu.

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

Artystka / ArtystaMarek Chlanda
WystawaCargo
MiejsceOśrodek Dokumentacji Sztuki Tadeusza Kantora CRICOTEKA
Czas trwaniaod 9.10.2020
Kuratorka / KuratorZESPÓŁ CARGO: Marek Chlanda, Marta Bryś, Magdalena Kownacka, Kaja Gliwa, Gaweł Kownacki, Aleksandra Idzikowska, Izabela Zawadzka
FotografieGrzegorz Mart; dzięki uprzejmości Cricoteki
Strona internetowacricoteka.pl
Indeks

Zobacz też