SZUM
SZUM Wspieraj nas!
  • Działy
    • News
    • Krytyka
    • Rozmowy
    • Do zobaczenia
    • Na dobry początek
    • Eseje
    • Kwartalnik
    • Patronite
  • Archiwum
  • Podcast
  • Redakcja
  • Stawki
  • Sklep
Piszemy o sztuce z całej Polski. Komentujemy najważniejsze wydarzenia, dowartościowujemy marginesy, dajemy głos osobom twórczym i specjalistom. Pomóż nam w robieniu SZUMU.
Wspieraj nas!
Newsletter Szumu
co piątek w Twojej skrzynce!
W magazynie 21.09.2020 3 min

Artystka obecna. Wspomnienie o Teresie Tyszkiewicz

Portret Zofia Machnicka
udostępnij — facebook   twitter/x   link
pobierz .pdf
Teresa od początku konsekwentnie opierała swoją twórczość na doświadczaniu i konfrontacji z materią, unikając czysto intelektualnych czy ideowych założeń. Głównym medium w ramach jej metody twórczej było ciało, które obdarzała pełnym zaufaniem.
Teresa Tyszkiewicz na wystawie Sola LeWitta, Galeria Studio Warszawa, 1981, fot. Zdzisław Sosnowski, dzięki uprzejmości Zdzisława Sosnowskiego

„Wspomnienie”, implikujące przywoływanie osoby, której już nie ma, jest formatem nieadekwatnym do mojego stanu ducha. Zarówno moja wyobraźnia, jak i mój wewnętrzny – zazwyczaj zdyscyplinowany – „zdrowy rozsądek” nie są w stanie śmierci Teresy zaakceptować, choć odeszła już dwa miesiące temu. Mam ją ciągle przed oczyma i bardzo realnie czuję jej obecność. Rozmawiamy poprzez prace, które towarzyszą mi nieprzerwanie od wielu miesięcy – od kiedy zaczęłam pracować nad jej wystawą Dzień po dniu (Muzeum Sztuki w Łodzi).

Nie znałam osoby, której obecność byłaby tak dojmująca.

Myślę, że mój problem z uwewnętrznieniem braku Teresy jest związany z tą właśnie niezwykłą cechą, którą trudno mi inaczej nazwać. Teresa była obecna obecnością zarówno cielesną – ciągle widzę jej piękne i w każdym calu kobiece, ale też silne, ciało – jak i wewnętrzną, związaną zapewne z niezłomną wręcz siłą woli i odwagą.

Całkowita autentyczność i bezpośredniość Teresy, nigdy niezabarwiona nawet cieniem towarzyskich czy środowiskowych gierek, wydała mi się zupełnie niemożliwa, w dzisiejszym świecie absurdalnie nierealistyczna.

Pamiętam nasze pierwsze spotkanie w Sucy-en-Brie pod Paryżem, gdzie artystka pracowała i mieszkała ze swoim mężem i jednocześnie towarzyszem drogi twórczej, Zdzisławem Sosnowskim. Przedstawiła nas sobie Klaudia Podsiadło, była dyrektorka Instytutu Polskiego w Paryżu. Gdy poznałyśmy się w 2014 roku, granica między pierwotnie odrębnymi pracownią i domem była już niewidoczna – Teresa pracowała wszędzie, więc w każdym zakątku budynku prace mieszały się z pamiątkami i przedmiotami codziennego użytku. Jej otwartość i niezwykła życzliwość sprawiły, iż od razu poczułam się pełnoprawną uczestniczką tej rzeczywistości, w której twórczość była splecionym z życiem praktykowaniem, pozbawionym patosu, będącym na równi z prowadzeniem domu i wychowywaniem dzieci materią codzienności.

Całkowita autentyczność i bezpośredniość Teresy, nigdy niezabarwiona nawet cieniem towarzyskich czy środowiskowych gierek, wydała mi się wtedy zupełnie niemożliwa, w dzisiejszym świecie absurdalnie nierealistyczna. Dopiero później, gdy już znałyśmy się dobrze, zrozumiałam, że ta właśnie bezkompromisowa otwartość i bezpośredniość stanowią o sile twórczości Teresy.

Takie są właśnie jej prace, obecne, fizycznie wręcz dojmujące i bezpośrednie.

Teresa Tyszkiewicz, „Ziarno”, 1980

Teresa od początku konsekwentnie opierała swoją twórczość na doświadczaniu i konfrontacji z materią, unikając czysto intelektualnych czy ideowych założeń. Głównym medium w ramach jej metody twórczej było ciało, które obdarzała pełnym zaufaniem. Ciało świadome swojej seksualności, doświadczające przyjemności, bez wstydu manifestujące kobiecość i kobiece doświadczenie. Ale także – a może przede wszystkim – ciało jako medium artystyczne, ciało jako źródło poznania i doświadczania (nierzadko bolesnego).

[…]

Pełna wersja tekstu jest dostępna w 30. numerze Magazynu „Szum”.

Zofia Machnicka – kuratorka, badaczka i menadżerka kultury. Autorka i współautorka wystaw i publikacji dla instytucji w Polsce i za granicą. W latach 2006–2008 była wice-komisarzem Pawilonu Polonia na Biennale w Wenecji. Od 2009 do 2014 roku pełniła funkcję zastępczyni dyrektorki Instytutu Polskiego w Brukseli. Była pomysłodawczynią i menadżerką Programu VISUAL POLAND (2017-2020) realizowanego w Instytucie Adama Mickiewicza oraz Działu Projektów Kulturalnych w Muzeum Narodowym w Warszawie. Obecnie Kuratorka Zbiorów Sztuki Nowoczesnej w Muzeum Narodowym w Warszawie.

Więcej

Przypisy

Najczęściej czytane

1
Krytyka 17.04.2026

Tylko i aż sztuczna inteligencja. „AI – algorytmy iluzji” w Centrum Kultury Zamek w Poznaniu

Portret Łukasz Białkowski
2
Na Dobry Początek 20.04.2026

20–26 kwietnia

Redakcja
3
Krytyka 24.04.2026

Sztuka przełomu i gnijące trupy ideologii. Dwugłos o książce Daniela Muzyczuka „Zmierzch magów”

Portret Mateusz Górniak Portret Rafał Księżyk
4
Do zobaczenia 17.04.2026

„Plakat polski. Kolekcja” w Muzeum Plakatu w Wilanowie

Redakcja
5
Do zobaczenia 24.04.2026

„Formy obecności. Sztuka Łemków/Rusinów Karpackich” w Państwowym Muzeum Etnograficznym w Warszawie

Redakcja
6
Na Dobry Początek 27.04.2026

27 kwietnia – 3 maja

Redakcja

Newsletter Szumu
co piątek w Twojej skrzynce!

REKLAMA
Piszemy o sztuce z całej Polski. Komentujemy najważniejsze wydarzenia, dowartościowujemy marginesy, dajemy głos osobom twórczym i specjalistom. Pomóż nam w robieniu SZUMU.
Wspieraj nas!
Artystka obecna. Wspomnienie o Teresie Tyszkiewicz — SZUM
REKLAMA
Logo: SZUM

Magazyn SZUM

Fundacja Kultura Miejsca
Wydział Badań Artystycznych i Studiów Kuratorskich
Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie
ul. Wybrzeże Kościuszkowskie 39
00-347 Warszawa

redakcja@magazynszum.pl

ISSN 2956-817X

Media społecznościowe

  • facebook
  • instagram
  • spotify
  • apple podcasts
  • podcast RSS

Wspieraj nas!

Polityka prywatności

Kontakt

Przeszukaj SZUM

‹ › ×

    ‹ › ×
      Nasz serwis korzysta z cookies w celu analizy odwiedzin.
      Zapoznaj się z naszą polityką prywatności