Najciekawsze wystawy. 10 – 16 października

Redakcja
Scena Bauhausu: Taniec form (tancerze: Oskar Schlemmer, Werner Siedhoff, Walter Kaminsky), 1927 , fot. Erich Consemüller
Najciekawsze wystawy. 10 – 16 października
Scena Bauhausu: Taniec form (tancerze: Oskar Schlemmer, Werner Siedhoff, Walter Kaminsky), 1927 , fot. Erich Consemüller

Gdańsk

W gdańskiej Kolonii Artystów już w najbliższą sobotę szykuje się wernisaż wystawy Mateusza Pęka pt. Trzeci człowiek. Artysta bada wpływ gier i programów komputerowych na kształtowanie się kondycji współczesnego człowieka, wykorzystując napięcie między antagonistycznymi jakościami takimi jak ludzkie – mechaniczne, namacalne – wirtualne, organiczne – sztuczne. Staje się ono źródłem pytań o kwestie ontologiczne, o pojmowanie rzeczywistości rozgrywającej się między tymi dwoma stanami. Ekspozycja w Kolonii Artystów składać się będzie z trzech instalacji poświęconych kwestii współżycia w społeczeństwie. To nieoczywiste połączenie estetyki relacyjnej Bourriauda z koncepcją aktora-sieci Bruno Latour’a jest jednocześnie poszerzeniem teorii relacyjnych o obszar cyfrowych technologii komunikacyjnych.

Figura spiralna z Baletu triadycznego, 1927 , fot. Atelier Grill (Karl Grill), wł. Bauhaus-Archiv Berlin

Figura spiralna z Baletu triadycznego, 1927 , fot. Atelier Grill (Karl Grill), wł. Bauhaus-Archiv Berlin

Kraków

Cricoteka na 14 października zaplanowała otwarcie wystawy Schlemmer | Kantor, badającej wpływ twórczości Oskara Schlemmera na percepcję sztuki teatru przez Tadeusza Kantora. Schlemmer związany był z Bauhausem w latach 20. XX wieku, a jego Balet triadyczny stał się jednym z najważniejszych eksperymentów europejskiego tańca, redefiniującego ciało aktora-tancerza w przestrzeni sceny. W Cricotece zobaczyć będzie można prace Schlemmera poświęcone teatrowi, jak też efekty jego działań ze studentami Bauhausu. Zostaną one skonfrontowane z twórczością Kantora – obrazami, szkicami i obiektami z przedstawień teatru Cricot 2.

Poznań

W nadchodzącym tygodniu warto na pewno zajrzeć do SKALI, gdzie 14 października otwiera się wystawa Mateusza Sadowskiego Kompozycja z brakującymi słowami. Punktem wyjścia ekspozycji stało się przeświadczenie o ułomności języka, który – wobec mnożących się problemów cywilizacyjnych – przestał nadążać za rzeczywistością. Na piątkowym szlaku wernisażowym nie może zabraknąć również Galerii Ego, gdzie w ramach wystawy Kolory szumu Włodzimierz Jan Zakrzewski będzie pokazywał swoje premierowe prace dotyczące “barw dźwięków” w muzyce.

Toruń

W ramach wystawy Terytorium Komanczów przygotowano przegląd najważniejszych filmów Anny Baumgart, które już od najbliższego piątku będzie można oglądać w toruńskiej Wozowni. Tytuł, zaczerpnięty został z książki Arturo Péreza-Reverte, to pojęcie używane na określenie przestrzeni, gdzie stale odczuwa się realne zagrożenie i atmosferę napięcia. Odwołuje się on do sfery zainteresowań artystki, która w swoich pracach podejmuje tematy trudne, jak stwierdził prof. Andrzej Turowski – nisze „wielkich spraw”. Baumgart gra w nich z konwencją filmu dokumentalnego, kreując dialog między percepcją przeszłości a swoim własnym doświadczeniem.

Anna Baumgart, Ciemna materia sztuki, kadr z filmu

Anna Baumgart, Ciemna materia sztuki, kadr z filmu

Warszawa

Najbliższy tydzień w stołecznych galeriach rozpoczyna wystawa Alfredo Barsuglii i Rafała Wilka Prawo rozpadu (11.10) w Austriackim Forum Kultury. Tytułowe hasło odnosi się do “prawa rozpadu naturalnego” w naukach ścisłych, które opisuje zjawisko ubywania substancji; w kontekście ekspozycji jest to metafora procesów historycznych i cywilizacyjnych, w których zanik ludzi i ich materialnych wytworów ma charakter ciągły i uniwersalny. Mimo, iż wizja historii ludzkości u obu artystów nie jest pozytywna, to paradoksalnie przyjmowana przez nich postawa dystansu pozwala oswoić nasze współczesne niepokoje.

Marcin Grzęda, Vibro I, detal, glina ceramiczna

Marcin Grzęda, Vibro I, detal, glina ceramiczna

Z kolei w Pawilonie Sztuki ERGO Hestia sezon jesienny inauguruje Słownik pojęć (13.10), pokaz autorstwa Marcina Grzędy – laureata II edycji konkursu APH z 2003 roku. Artysta zaprezentuje tam cykl rzeźb stworzonych z różnorodnych materiałów, poczynając od drewna, a kończąc na styropianie. Grzęda w swojej twórczości dąży do syntezy formy i emocji, i to właśnie do tych przyporządkowań odnosi się tytuł jego pokazu w Pawilonie.

Tego samego wieczoru warto zajrzeć również do CSW Zamek Ujazdowski, gdzie w ramach Bank Pekao Project Room będzie można zobaczyć wystawę Dlatego, że wioska jest mała (13.10) Anity Miklas. Artystka na geograficznej mapie świata poszukuje “wysp bezludnych”, miejsc odosobnienia, do których udać mogą się zmęczeni cywilizacyjnym gwarem wędrowcy, inspirując się bohaterem książki Georgesa Pereca Człowiek, który śpi.

Dla Zachęty szykuje się intensywny weekend. W piątek polecamy wernisaż wystawy Polska – kraj folkloru? – podejmującej kwestie ludowości i sztuki ludowej we wczesnym PRL-u jako narzędzia ówczesnej władzy oraz zmian, jakie nastąpiły po wprowadzeniu jej do muzeów oraz galerii. Co ciekawe, istotnym odniesieniem jest tu działalność samej Zachęty, wówczas Centralnego Biura Wystaw Artystycznych i głośny pokaz Andrzeja Jackowskiego Inni. Natomiast dzień później, w sobotę, odbędzie się długo oczekiwana, czwarta edycja organizowanego przez Galerię Narodową festiwalu The Artists, który poświęcony jest muzycznym i dźwiękowym projektom realizowanym przez artystów sztuki wizualnych. Tym razem z opcji letnio-plenerowej wydarzenie przeniosło się do przestrzeni Reduty Banku Polskiego, zmieniając zarazem swój charakter na bardziej eksperymentalny – występom scenicznym towarzyszyć będą performanse, projekcje i innego rodzaju projekty. To też swoiste podsumowanie poprzednich edycji, gdyż planowane jest internetowe wydawnictwo z archiwalnymi nagraniami.

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

Zobacz też