25.05.2013

Art Yard Sale 2013. Rozmowa z Olą Osadzińską

Ania Diduch
Art Yard Sale 2013. Rozmowa z Olą Osadzińską

Kryzys nie odpuszcza, a wy organizujecie imprezę, na której sprzedaje się sztukę współczesną. Czy było warto organizować AYS także w tym roku?

Sprzedaż sztuki jest tylko jednym z aspektów tego wydarzenia, przede wszystkim zależy nam na ciekawej formie spotkania ze sztuką. Dla wielu osób fakt, że mogą coś kupić – posiadać, wziąć do domu – jest atrakcją samą w sobie, my zamiast do galerii handlowych zapraszamy na weekend do galerii sztuki. Dodatkowo prace oferowane w czasie AYS są praktycznie niedostępne na co dzień. Do tego wszyscy artyści sprzedają swoje prace osobiście, więc poza samymi zakupami oferujemy spotkanie z artystą. Ilość odwiedzających i łączna suma wydana na dzieła sztuki w zeszłym roku pokazuje, że warto.

AYS ma w podtytule sformułowanie „targi sztuki współczesnej”. Czym wasza impreza różni się od np. Salonu Zimowego, gdzie także sprzedaje się sztukę?

Pewną wersją Salonu Zimowego jest pewnie nasz Dział Sztuki, ale już Ekspozycja Główna – Grafika i Ilustracja, Projektowanie dla Dzieci czy Dział Mody w takim połączeniu pojawiają się tylko na naszych targach. Punktem wyjścia AYS była grafika i ilustracja, a więc dziedziny, które nie funkcjonują w klasycznym obrocie sztuką. Dział skupiający najlepszych polskich ilustratorów i grafików od samego początku był główną sekcją targów, do tego dołączyła moda, pojawiła się kawiarnia i księgarnia, w zeszłym roku udało nam się namówić do współpracy Galerię Raster i Towarzystwo Przyjaciół MSN, a w tym roku dołączyliśmy jeszcze dział poświęcony dzieciom.

Art Yard Sale 2013, zdjęcie dzięki uprzejmości organizatorów

Art Yard Sale 2013, zdjęcie dzięki uprzejmości organizatorów

Jakim kluczem posługujecie się przy doborze artystów? Na stoiskach widziałam znane nazwiska: Raczkowski, Sasnal, Grzeszykowska.

Naszym celem jest odpowiednie merytoryczne przygotowanie targów, zależy nam na „nazwiskach” – na osobach, twórcach i artystach, którzy mają już ugruntowaną pozycję na rynku. Każdy z działów ma swojego kuratora – Dział Sztuki to Raster Editions, którym zajmuje się Galeria Raster, Fotografia jest pod opieką Sary Marcysiak i Artvolver. Dział Mody to dzieło Ani Żurawskiej, jednej z najbardziej doświadczonych producentek, specjalistki od PR i Brand Management. Dział dziecięcy to projekt Gosi Macias. Grafika i ilustracja to moja selekcja, ale w przyszłym roku chciałabym, żeby przynajmniej w części mógł to być open call i komisja oceniająca portfolia. Dzięki takiej organizacji AYS możemy ze spokojem powiedzieć odwiedzającym, że przy wyborze prac mogą po prostu kierować się swoim gustem, bo wszystko co oglądają, ma sprawdzoną wartość i gwarancję jakości. To bardzo ważne, zwłaszcza, że nie jest to wydarzenie branżowe, zapraszamy na targi wszystkich, którzy chcieliby mieć w domu coś ładnego.

Art Yard Sale 2013, zdjęcie dzięki uprzejmości organizatorów

Art Yard Sale 2013, zdjęcie dzięki uprzejmości organizatorów

Reklamujecie się jako miejsce, w którym można tanio kupić dobrą sztukę. Narzucacie uczestnikom politykę cenową?

Nie tylko nie narzucamy polityki cenowej, ale w ogóle nie uczestniczymy w obrocie sztuką – każdy wystawca, artysta, galeria, projektant, sam ustala ceny, nie ponosi kosztów udziału w AYS – innych niż przygotowanie swoich własnych prac – ani nie jest pobierana od niego prowizja od sprzedaży. Zapraszamy artystów do udziału w targach jak do wystawy, zapewniamy powierzchnię wystawienniczą i oddajemy im przestrzeń do ich pełnej dyspozycji.

Jak narodził się pomysł rozszerzenia formuły AYS o sekcję modową? Jaki macie pomysł na przeglądnie się jej w ramach sztuki współczesnej?

Moda jest dziedziną sztuki. To przekonanie towarzyszyło koncepcji Art Yard Sale Ufficio Primo od samego początku, a moda była integralną częścią ekspozycji targów od pierwszej edycji w 2009 roku. III edycja targów to zupełnie nowa odsłona Działu Mody. Moda łączy w sobie wszystkie artystyczne elementy, ma jednak dodatkowy i magiczny wymiar, którego pozostałe dziedziny sztuki nie posiadają. Jej znaczenie wytwarza się w trakcie interakcji z człowiekiem, który zakłada na siebie daną rzecz, która jest zmaterializowaną artystyczną wizją projektanta.

Wnętrze pałacu Ufficio Primo w trakcie targów Art Yard Sale 2013. Na zdjęciu instalacja Spirala: Tribute to Leykam, wykonanie: Darek Błaszczyk i Bartek Macias

Wnętrze pałacu Ufficio Primo w trakcie targów Art Yard Sale 2013. Na zdjęciu instalacja Spirala: Tribute to Leykam, wykonanie: Darek Błaszczyk i Bartek Macias, zdjęcie dzięki uprzejmości organizatorów

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

AutorOla Osadzińska
WystawaArt Yard Sale
MiejsceUfficio Primo
Czas trwania18.05-19.05
Strona internetowaartyardsale.pl
Indeks

Zobacz też