19.03.2018

Poza dogmat świadectwa

Adam Przywara
Tekst opublikowany w magazynie Szum 20/2018
Marian Bogusz, „Mister Brown pozdrawia walczącą Palestynę”, olej, płótno, 1948, Muzeum Sztuki w Łodzi, fot. MSŁ
Poza dogmat świadectwa
Marian Bogusz, „Mister Brown pozdrawia walczącą Palestynę”, olej, płótno, 1948, Muzeum Sztuki w Łodzi, fot. MSŁ
„Radość nowych konstrukcji” przeczesuje dorobek Bogusza w poszukiwaniu niejednostkowych inicjatyw twórczych w szerokiej perspektywie czasowej. Prace prezentowane w Zachęcie ukazują witalną ciągłość produkcji artystycznej, wymykającej się takim kategoriom, jak świadectwo czy dokument archiwalny.

Wystawa Mariana Bogusza, otwarta w Zachęcie na początku listopada 2017 roku, wpisuje się w badania nad sztuką po 1945 roku, prowadzone przez tę instytucję od kilku lat. Wystawę odczytywać można jako dopisek do zamkniętej dwa lata temu przekrojowej prezentacji Zaraz po wojnie. Tym razem jedna z kuratorek tamtej wystawy, Joanna Kordjak, kieruje naszą uwagę na społeczne i organizacyjne wymiary twórczości Bogusza, artysty przenoszącego tradycję sztuki awangardowej w realia powojennej Polski. Wybór wydaje się trafiony – artysta znany jest przede wszystkim właśnie ze swojej organizacyjnej pracy na rzecz rozwoju środowiska artystycznego w powojennej Warszawie i Polsce. Trudno jednak nie ulec wrażeniu, że w Zachęcie nie udaje się zaprezentować kompleksowości, zniuansowania i kontekstu działań artysty, które poszerzyłyby refleksję nad polską historią sztuki. Mierzymy się zatem z wystawą, która z jednej strony zawiera wiele istotnych obiektów i inicjatyw autorstwa Bogusza, z drugiej zaś tłumi ich obecność pracami, które choć wizualnie dominują, mają mały potencjał intelektualno-estetyczny – zarówno w perspektywie historycznej, jak i współczesnej.

Radość nowych konstrukcji przeczesuje dorobek Bogusza w poszukiwaniu niejednostkowych inicjatyw twórczych w szerokiej perspektywie czasowej. Napotkamy tu zarówno prace z okresu wojny, którym poświęcę więcej uwagi, jak i późną działalność sympozjalną z połowy lat 70., którą potraktuję tylko pobieżnie, gdyż stanowi materiał na osobne opracowania. Wystawa rekonstruuje powojenną historię sztuki, ukazując awangardową tradycję, która w pojedynczych umysłach przetrwała wojnę. Przetrwała jednak w zmienionej formie, przekształcona doświadczeniami bombardowań i obozów, egzystując w cieniu ruin nowoczesności, stawiając na eskapizm utopii czy oddając się przypadkowości masy społecznej. Prace prezentowane w Zachęcie ukazują witalną ciągłość produkcji artystycznej, wymykającej się takim kategoriom, jak świadectwo czy dokument archiwalny.

[…]

Pełna wersja tekstu dostępna jest w 20. numerze Magazynu „Szum”.

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Czytaj więcej w magazynie Szum 20/2018

Zobacz też