13.04.2018

„Ozimina” w galerii Widna

Redakcja
„Ozimina”, widok wystawy
„Ozimina” w galerii Widna
„Ozimina”, widok wystawy

Zbiorowa wystawa Ozimina w krakowskiej galerii Widna zogniskowana została wokół przyrodniczo-literackiego wątku o znacznym potencjale symbolicznym. Tytuł wystawy stanowi bowiem w pierwszej kolejności odniesienie do oziminy, czyli zimnolubnej rośliny, która aby wydać wiosenny plon wymaga przejścia okresu niskich temperatur (stąd wysiewa się ją jesienią), w drugiej zaś jest on nawiązaniem do tytułu eksperymentalnej powieści Wacława Berenta, który specyficzny cykl rozwojowy oziminy przyrównał do dynamiki mechanizmów rządzących nastrojami polskiego społeczeństwa początku XX wieku. I tak jak pierwszy ustęp młodopolskiego utworu rozpoczyna się od „lodowego połysku” i „mocnego lśnienia”, tak pierwsze zetknięcie z wystawą Ozimina wydaje się naznaczone chłodną, acz intensywną aurą wizualnych bodźców.

Myśl przewodnia wystawy, której datę wernisażu wyznaczono – zdaje się nieprzypadkowo – na wieczór zmiany czasu z zimowego na letni, odnosi się do motywów z jednej strony związanych z cyklicznością natury i próbą wpisania się weń przez człowieka, z drugiej odwołujących się do niezgody na zastany porządek rzeczy, a co za tym idzie do pragnienia jego transformacji. Podczas gdy ciało człowieka, należąc do domeny natury, potrafi rezonować cykliczny rytm jej narodzin (jak Krzysztof Maniak otulający na swojej fotografii wytropioną w śnieżnym krajobrazie grudę brunatnej ziemi czy ukazane na obrazie Karoliny Jabłońskiej ciało kiełkujące wraz z wiosenną roślinnością), to jego umysł nie potrafi oprzeć się dążeniu do dominacji nad naturalnym porządkiem czasu i przestrzeni. Tendencje te ilustrują zaaranżowane w błyskotliwej sekwencji narracyjnej prace: achronologicznie odmierzające czas klepsydry Tomasza Kręcickiego, walcząca z prawami natury kosa Michała Bratko oraz obrazy Jasne piwko Marianny Serockiej, Oko Tomasza Kręcickiego i Ozzy mina Cyryla Polaczka, nawiązujące – w mniej lub bardziej dosłowny sposób – do predylekcji człowieka do arbitralnego wyznaczania sztucznych podziałów  geograficznych, czego częstym następstwem staje się militarna walka o zwierzchnictwo nad danymi terenami. Zestaw prac zaprezentowanych na pierwszym poziomie galerii skłania w efekcie ku refleksji, iż relacja natury i człowieka, choć po części symbiotyczna, naznaczona jest odwiecznym konfliktem. Echo tego konfliktu wybrzmiewa wyraźnie w pracy Kornela Janczego, muralu przedstawiającym brzydkich ludzi zamieszkujących piękne państwo. Mapa kolejny raz okazuje się piękniejsza niż terytorium.

„Ozimina”, widok wystawy
„Ozimina”, widok wystawy
„Ozimina”, widok wystawy
„Ozimina”, widok wystawy
„Ozimina”, widok wystawy
„Ozimina”, widok wystawy
„Ozimina”, widok wystawy
„Ozimina”, widok wystawy
„Ozimina”, widok wystawy
„Ozimina”, widok wystawy
„Ozimina”, widok wystawy
„Ozimina”, widok wystawy

Niezależnie od woli człowieka i jego prób wpłynięcia na rytm natury, jej cykliczność pozostaje niezachwiana. Gdy nadchodzi zima, nieświadomi dojrzewającej pod zmrożoną ziemią oziminy, usypiamy swoją czujność i chowamy się w domach czekając na wiosnę. Właśnie czas tego oczekiwania jest tematem prac, które znalazły się na górnym poziomie ekspozycji w Widnej. Zima ma jednak swoje plusy: siedząc nieruchomo można „przeskakiwać” z kanału na kanał (vide płótno Pilot Tomasza Kręcickiego), nie dręcząc się przy tym wyrzutami sumienia. Zaszywając się w przestrzeni ciepłego domu, zimujący człowiek otacza się niezliczonymi przedmiotami, osobistą „martwą naturą”. Gdy w miarę upływającego czasu przedmioty zaczynają wydawać się całkiem obumarłe, to znak, by rozpocząć porządki – tak jak Agnieszka Piksa. Artystka postanowiła umieścić w galerii przedmioty, których chciałaby się pozbyć. Są to m.in. gipsowy odlew szczęki, plastikowy kciuk, czy kora drzewa – wszystkie stanowiące część instalacji Marzanna. A kiedy wiosna już nadejdzie, gdy kwiatowe motywy z tapet w końcu przeniosą się za okno – niczym na rysunku wspomnianej graficzki (Agnieszka Piksa, Bez tytułu) – warto wrócić na łono natury, na przykład w poszukiwaniu oziminy. Nie można przecież ignorować tego, co wykiełkowało podczas naszej nieobecności.

Zofia Małysa

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

ArtystaKarolina Jabłońska, Kornel Janczy, Tomasz Kręcicki, Krzysztof Maniak, Agnieszka Piksa, Cyryl Polaczek, Magdalena Sawicka, Marianna Serocka, Ludmiła Woźniczko, Michał Bratko
WystawaOzimina
MiejsceGaleria Widna, Kraków
Czas trwania24.03–17.04.2018
KuratorAgnieszka Piksa, Michał Bratko
Strona internetowawidna.pl
Indeks

Zobacz też