Najciekawsze wystawy lata 2018

Redakcja
Anida Yoeu Ali, Sprawdzanie listy, 2014, z serii Buddyjski robal, wydruk cyfrowy, dzięki uprzejmości artystki
Najciekawsze wystawy lata 2018
Anida Yoeu Ali, Sprawdzanie listy, 2014, z serii Buddyjski robal, wydruk cyfrowy, dzięki uprzejmości artystki
Jak co roku, przygotowaliśmy dla was zestawienie kilkudziesięciu najciekawszych wakacyjnych wydarzeń. Instytucje publiczne, galerie prywatne, festiwale, wystawy już trwające i te zaplanowane z myślą o sezonie letnim… Ze sztuką lato 2018 nie będzie nudne!

Białystok

Przez większą część lata w białostockim Arsenale można oglądać wystawy otwarte w ostatnich tygodniach. Polecamy zwłaszcza porezydencyjną ekspozycję trójki artystów, Karoliny Bielawskiej, Julie Chovin i Rafała Żarskiego, zatytułowaną za filmem Petera Greenawaya Kontrakt rysownika. Aż dziw, ale to pierwsza w historii galerii wystawa dotycząca pałacu Branickich, przy którym ulokowana jest główna siedziba Arsenału. Artyści podeszli do tematu na rozmaite sposoby – od obrazów nawiązujących do pałacowych wnętrz, po mockument na temat otaczającego go parku. W elektrowni trwa z kolei otwarta w zeszłym tygodniu wystawa Zbigniewa Oksiuty Architektoniczne ewolucje. Między sztuką a nauką, dotycząca jego poszukiwań z zakresu architektury biologicznej.

Karolina Bielawska, Kompleks, Pałac Branickich, Białystok, 2017, fot. dzięki uprzejmosci artystki

Karolina Bielawska, Kompleks, Pałac Branickich, Białystok, 2017, fot. dzięki uprzejmosci artystki

Na nowe wystawy w galerii będziemy musieli nieco poczekać – 31 sierpnia w Arsenale zaprezentowana zostanie kolejna odsłona Początku Huberta Czerepoka, złożonego z trzech niedawanych wielokanałowych instalacji artysty. Przede wszystkim jednak warto wybrać się do białostockiej galerii dzień później; 1 września zawita do niej gruziński kolektyw Bouillon Group i przekształci w kolejną instytucję rejwującą. W performansie One hundred minutes Bouillon Group zaprezentuje, w nawiązaniu do gruzińskiej i polskiej rocznicy odzyskania niepodległości, stuminutową ścieżkę dźwiękową złożoną z gruzińskich hymnów przerobionych na elektroniczną muzykę klubową. Tańczylibyśmy.

Bielsko-Biała

Regionalna współpraca na początku września kwitła będzie też po drugiej stronie kraju – w Bielsku-Białej odbędzie się kolejna edycja organizowanego od kilkunastu lat Festiwalu Sztuki Czeskiej. Warto wybrać się do Galerii Bielskiej BWA zwłaszcza na jedno festiwalowe wydarzenie – otwieraną 6 września wystawę Intuicja malarza, zestawiających dwóch klasyków współczesnego malarstwa z dwóch stron granicy – Jarosława Modzelewskiego i Daniela Balabána. Obaj są niemal równolatkami, którzy święcili triumfy w latach 90., dziś wykładają na uczelniach i reprezentują podobne podejście do malarskiej figuracji.

Bytom

Wiktor Stribog, który kilka lat temu podbił internet swoją youtube’ową serią Kraina Grzybów TV, przez dłuższy czas od świata sztuki stronił. Ostatnio jednak szturmem go zdobywa – niedawno pojawił się w MSN w ramach Departamentu Obecności, a pod koniec lipca (28.07) w bytomskiej Kronice otworzy się jego pierwsza solowa wystawa. Przy okazji będzie można także swoje pociechy wysłać na miniwakacje w bytomskiej galerii – trend organizowania wystaw dla dzieci nie ustaje i na ten sam dzień (28.07) Kronika szykuje też otwarcie kolejnej, zatytułowanej Księżyc jest tylko dla dorosłych. Zapowiada się ona o tyle ciekawie, że wychodzić będzie poza klasyczną formułę „bawić i uczyć” i zapuści się w mroczne rejony dziecięcej wyobraźni, związane z symboliką nocy.

Gdańsk

Gdańska Galeria Miejska za nic ma sobie wakacyjne spowolnienie i na letnie miesiące przyszykowała propozycję dużego kalibru. Iwona Bigos i Marta Wróblewska w dwóch oddziałach GGM wykuratorowały wystawę Kościotrupy muszą wstawać. Jej tematem jest dzisiejszy status muzeum, do którego kuratorki odnoszą się w części bardziej zakorzenionej historycznie oraz drugiej, stawiającej na eksperyment, sztukę na styku różnorodnych dyscyplin oraz społecznie zaangażowaną. Wernisaż pierwszej odsłony odbył się w zeszłym tygodniu, druga, na Powroźniczej, otworzy się w tę sobotę (14.07).

W GGM zobaczymy także solową wystawę Teresy Otulak, która w zeszłym roku wyróżniona została nagrodą galerii na konkursie najlepszych dyplomów. Równolegle w Zbrojowni Sztuki odbędzie się tradycyjnie kolejna edycja organizowanego przez gdańską ASP konkursu, otwierana 3 sierpnia. Wystawie prezentującej wybranych artystów ze kończących w tym roku uczelnie artystyczne w całym kraju towarzyszyć będzie debata krytyków, zatytułowana Polityka wrażliwości młodych twórców.

CSW Łaźnia tymczasem nadrobić będzie można zaległości – niemal do końca sierpnia galeria prezentować będzie otwartą jeszcze w maju wystawę Katarzyny Józefowicz Między słowami, przy okazji której powstałą nowa instalacja, w charakterystyczny dla artystki sposób wykorzystująca przypadek i grę słów.

Gorzów Wielkopolski

Irmina Staś, Organizm 115. 2018, olej na płótnie, 160 x 230 cm, fot. Norbert Piwowarczyk

Zaległości nadrobić będzie można także w Gorzowie, gdzie w Miejskim Ośrodku Sztuki do 29 lipca prezentowana będzie wystawa nowych obrazów Irminy Staś, a do 26 sierpnia Terra Sancta Tomasza Wlaźlaka. Nową propozycję gorzowska galeria szykuje na koniec sierpnia (31.08). Będzie to solowa wystawa Konrada Juścińskiego Gdy rzeczy stają się miejscem. Znajdą sie na niej prace wykonane z ulotnych substancji, jak topiona parafina, a także zapachów czy roślin. Towarzyszyć im będą prace wideo powstałe podczas rezydencji artysty w Japonii.

Kalisz

Nowe obrazy Normana Leto na kuratorowanej przez Michała Lasotę wystawie w Galerii Sztuki im. Jana Tarasina w Kaliszu oglądać będzie można jeszcze do końca sierpnia. Kolejne propozycje kaliska galeria szykuje na końcówkę lata – 6 września otworzy się solowa wystawa Izabeli Łęskiej Zakręt zawiłych linii już zrealizowanego planu. Będzie ona związana z samą przestrzenią galerii, ale i artworldu w szerszym znaczeniu – znajdą się na niej obiekty, które są wynikiem aktywnego uczestnictwa w życiu artystycznym i do tegoż życia komentarzem. Z kolei do mniejszej przestrzeni galerii zawita tego samego dnia po raz kolejny Michał Szlaga, tym razem z cyklem fotograficznym Polska.

Katowice

Lato na Śląsku będzie w tym roku przesiąknięte mocno maczystowskim klimatem. W Muzeum Śląskim 27 lipca otworzy się długo oczekiwana (i przesuwana) wystawa Męska rzecz. Będzie to historyczne spojrzenie na wzorce męskości w polskiej kulturze, ich przemiany i różnice w obrębie konkretnych grup społecznych. Zakres czasowy obejmie przedział od XVII do końca XX wieku, a narracja wystawy budowana będzie za pomocą licznych artefaktów – przedmiotów codziennego użytku, strojów, ale też rzecz jasna broni i innych militarnych zabawek.

Tego samego dnia wystartuje też wystawa Próba sił w katowickim BWA, której motywem przewodnim będzie fascynacja prawem silniejszego, przede wszystkim w odnisieniu do faszystowskich resentymentów. Znajdą się na niej prace między innymi Norberta Delmana, Przemka Branasa i Agnieszki Antkowiak.

Do wystawy w Muzeum Śląskim bezpośrednio odnieść się planują Irmina Rusicka i Kasper Lecnim, którzy do Katowic wybiorą się na wakacyjną rezydencję, a 24 sierpnia otworzą w galerii Szarej porezydencyjną wystawę. Wykorzystując swoją wiedzę z zakresu psychologii i socjologii, artyści planują przyjrzeć się zjawisku internalizacji, dzięki któremu normy zachowań zostają przez jednostki „wchłaniane” i przekształcane w elementy osobowości.

Kraków

Duże instytucje krakowskie tradycyjnie na lato nieco zwalniają obroty i prezentować będą w najbliższych miesiącach niedawno otwarte wystawy. W Bunkrze Sztuki do 26 sierpnia królować będzie wystawa Zanurzeni w obrazach, główna prezentacja w ramach tegorocznego Triennale Grafiki – imprezy o długiej historii, choć angażującej do tej pory przede wszystkim wąskie grono artystów uprawiających grafikę warsztatową, ostatnimi czasy zaś intensywnie się uwspółcześniającej. Najnowsza odsłona tematycznie odnosi się m.in. do tekstów W.J.T. Mitchella, a prezentowane na niej prace korzystać będą z całego wachlarza środków poza grafikę wykraczających, z wirtualną i rozszerzoną rzeczywistością na czele.

Cricotece do 19 sierpnia oglądać można wystawę opowiadajacą historię pierwszego Cricotu, międzywojennego awangardowego teatru współtworzonego przez artystów wizualnych, który stał się inspiracją dla Tadeusza Kantora do utworzenia po wojnie Cricotu 2. Wpadając na Cricot idzie! można przy okazji natrafić na koncerty plenerowe, organizowane na placu Cricoteki w ramach corocznego muzyczno-performatywnego festiwalu Polifonie.

Friedrich Vordemberge-Gildewart, bez tytułu [C 8], 1946, kolaż (papier, plastik / papier), 28,5 × 23,5 cm, Annely Juda Fine Art, Londyn, dzięki uprzejmosci Vordemberge-Gildewart Foundation, Switzerland

W MOCAK-u z kolei przez całe lato oglądać będzie można wystawę finalistów konkursu Fundacji Vordemberge-Gildewart, którego zwyciężczynią została w tym roku Diana Lelonek, a wyróżnienia otrzymali Maciej Cholewa i Małgorzata Goliszewska. W jednej z mniejszych mocakowych galerii prezentowana jest też wystawa samego Friedricha Vordemberge-Gildewarta, którego twórczością szwajcarska fundacja się zajmuje. Niemiecki malarz był nieco dziś zapomnianym przedstawicielem pierwszej awangardy, w swojej karierze zaliczył członkostwo w niemal wszystkich najważniejszych grupach artystycznych początku XX wieku, od Der Sturm, przez De Stijl po abstraction-création, konsekwentnie zajmując się abstrakcją geometryczną.

Sezon ogórkowy niestraszny jest za to Henrykowi, który 20 lipca zaprezentuje nową wystawę, tym razem dwojga swoich wychowanków, Emilii Kiny i Filipa Rybkowskiego. Déjà vu będzie skonstruowaną z minimalistycznych prac obojga artystów opowieścią o aktach rekonstrukcji, przywracania i konserwacji. Oprócz młodych wilczków z Henryka nową wystawę na lato planują także weteran lokalnej sceny, galeria Starmach, gdzie w najbliższy piątek otworzy się nowa wystawa Piotra Lutyńskiego Wielowymiarowość.

Na koniec wakacji mocne uderzenie planuje Muzeum Narodowe w Krakowie, gdzie 7 września otworzy się Polska Piotra Uklańskiego (kuratoruje Adam Mazur).

Lublin

Labiryncie dominować będzie podczas wakacji sztuka zza wschodniej granicy. Do 29 lipca potrwa otwarta jeszcze w kwietniu wystawa Mykoli Ridnego, jednego z najważniejszych współczesnych artystów ukraińskich. Na Twarzą do ściany prezentowane są najnowsze prace artysty z ostatnich kilku lat, dotyczące obecnej sytuacji Ukrainy czy sięgające w przeszłość, do historii rodzinnej samego artysty – najnowsza praca opowiada o jego pradziadku Iwanie Krupskim anarchiście z początku XX wieku. W planach galerii na to lato jest także wystawa prezentująca prace stypendystów ministerialnego programu Gaude Polonia.

Z kolei we wsi Bubel-Granna, tuż przy granicy z Białorusią, do 14 lipca trwa Landart Festiwal.

Łódź

Nadia Léger, Staline et la pionniere (Stalin i pionierka), 1953, olej, płótno, 162 x 130 cm © Estate of Nadia Léger, Francja

Nowe otwarcia w Muzeum Sztuki w Łodzi planowane są dopiero na jesień, ale przez całe wakacje oglądać można ekspozycje otwarte w ostatnich tygodniach. Polecamy zwłaszcza wycieczkę na Peer-to-Peer, kuratorowaną przez Agnieszkę Pinderę wystawę o kolektywnych działaniach we współczesnej sztuce, na gruncie polskim i międzynarodowym. Dodatkowo zobaczyć można wystawy krążące wokół dwóch konkretnych postaci, ich dorobku i życiorysów: Nadii Léger (Czerwona materia) i Siergieja Eisensteina (Zmiennokształtność. Eisenstein jako metoda).

Orońsko

Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku wabi w wakacje zwiedzających ofertą zorganizowanych wycieczek autobusowych wyruszających do Orońska spod stołecznej Zachęty. Celem wycieczki jest sezonowy highlight CRP, czyli monografia ikony nowoczesnej rzeźby, Henry’ego Moore’a. Zdecydowanie polecamy przy tej okazji wpaść też na drugą wystawę w CRP, czyli wspólny pokaz Irminy Rusickiej i Adama Rzepeckiego. Symbolem międzypokoleniowego tej dwójki artystów stała się SHL-ka z kolekcji CRP, „motor sztuki” Rzepeckiego, odrestaurowany i wprawiony w ruch dzięki staraniom Rusickiej.

Poznań

W poznańskim Arsenale Marek Wasilewski i Zofia nierodzińśka postanowili na lato zejść do podziemia. Nie chodzi jednak o ukrywanie się przed prawicowymi łowcami aborcyjnych sensacji, a przetrząsanie kolekcji miejskiej galerii dosłownie upchniętej w galeryjnych piwnicach i kryjącej w sobie sporo zagadek. Lochy Arsenału zwiedzać można do 2 września, a do 22 lipca równolegle prezentowany będzie w Arsenale fragment innej kolekcji, należącej do Kunstmuseum Villa Zanders, muzeum, u którego podwalin legła działalność mecenaski kultury Marii Zanders. 1 sierpnia natomiast Arsenał zaprezentuje wystawę solową indyjskiej artystki Mithu Sen. Na Micie i snach zobaczymy w jej wydaniu demitologizującą analizę… jednego z odcinków serialu M jak miłość.

W galerii Piekary przez całe lato zobaczyć można będzie niedawno otwartą monografię Włodzimierza Borowskiego No to co? Nic. No właśnie. Pozostałe poznańskie propozycje krążą z kolei wokół fotografii. Galeria Ego przez lato prezentować będzie Fragment 3, czyli kolejną część fotograficznej kolekcji Joanny i Krzysztofa Madelskich. Jej motywem przewodnim jest w tym przypadku młoda fotografia i spajający całą kolekcję motyw „kobiecości”. Na wystawie zobaczyć można fotografie m.in. Witka Orskiego, Kuby Dąbrowskiego i Anny Orłowskiej. Na początku września Ego zaprezentuje z koeli wystawę Anny Kołackiej, artystki prowadzącej badania nad twórczością Marii Jaremy; na poznańskiej wystawie jej prace zostaną zestawione z dokumentacjami dzieł awangardowej malarki.

Centrum Kultury Zamek, w Galerii Fotografii pf do końca lipca oglądać można Rewers Bownika, prezentację jego najnowszego cyklu fotograficznego, prezentującego tytułowe rewersy strojów zgromadzonych w muzeach – do tej pory z Polski, Białorusi i Rosji.

Bownik, Gorsety chłopskie, z cyklu Rewers

Radom

MCSW Elektrownia 3 sierpnia otworzy się wystawa Antoniny Konopelskiej, Nieśmiertelność z wosku prezentująca jej portretowy cykl fotograficzny, odrealniający fizjonomie bohaterów za pomocą subtelnych przekształceń w programach graficznych. Jednocześnie do drugiej połowy sierpnia w radomskiej galerii oglądać można też monografie Wojciecha Fangora.

Słupsk

Przez całe lato w Bałtyckiej Galerii Sztuki Współczesnej dominować będą klimaty surrealistyczno-magiczne. W Centrum Aktywności Twórczej w Ustce do końca września oglądać można otwartą w zeszłym tygodniu wystawę Czy może Pani sprawdzić, czy sny nie zaplątały mi się we włosach?, kuratorowaną przez Martę Kudelską i koncentrującą się na śladach myślenia magicznego w twórczości polskich artystek, m.in. Basi Bańdy i Magdaleny Moskwy.

Sokołowsko

Wielbiciele klasyki odetchną zapewne z ulgą na wieść o tym, że w tym roku sokołowskie Konteksty również się odbędą. Od 26 do 29 lipca miasteczko zdominują jak co roku starzy wyjadacze performansu, a przy okazji grupka młodszych uczestników festiwalu w ramach Platformy Otwartej. Tematem tegorocznych Kontekstów będzie Obce ciało, a głównym bohaterem – Józef Robakowski.

Sopot

Na prezentację szerszej publiczności prywatnej kolekcji w tym sezonie stawia też Państwowa Galeria Sztuki w Sopocie. Przez całe lato pokazywana w niej będzie przygotowana przez Bogusława Deptułę wystawa Żywioły i maski, prezentująca prace ze zbiorów Grażyny i Jacka Łozowskich. To jedna z największych rodzimych kolekcji sztuki, gromadzona już od półwiecza i obejmująca prace od XIX współczesność. Sopocka wystawa skupia się tylko na historycznym jej wycinku – dziełach z  czasów Młodej Polski i dwudziestolecia międzywojennego.

Szczecin

Jedną z regularnie odbywających się imprez, które próbują nieco odświeżyć i podreparować swój wizerunek są szczecińskie Inspiracje. Festiwalowe wystawy do początku września oglądać można w Trafo. Główną ekspozycję, nawiązującą do hasła Powolność i odznaczającą się mocno feministycznym rysem przygotowała Aneta Szyłak, a towarzyszy jej dodatkowa wystawa kuratorowana przez Darię Grabowską – utrzymane w liryczno-blokerskich klimatach Życie jest podwórkiem.

Tarnów

Żużel w sztuce dotarł w zeszłym tygodniu do Tarnowa, przy okazji rozbudowując się o małą wystawę towarzyszącą, przygotowaną przez lokalnego żużlowego eksperta. Wystawę Dawida Radziszewskiego poświęconą kulturze żużlowej, złożoną z prac wydobytych m.in. z Muzeum Sportu i Turystyki, ale i nowych realizacji Pawła Althamera czy Dominiki Olszowy oglądać będzie można w tarnowskim BWA do 26 sierpnia. Kto nie zdąży, będzie mógł jeszcze wybrać się na nią we wrześniu do Zielonej Góry.

Toruń

W toruńskiej Wozowni otworzą się w najbliższy piątek trzy letnie wystawy. Spośród nich polecamy przede wszystkim wycieczkę na Z zewnątrz wszystko wygląda trochę inaczej – kuratorowaną przez Natalię Cieślak solową wystawę Martyny Kielesińskiej, artystki znanej przede wszystkim z found-footage’owych wideo, zabawno-nostalgicznych, w których odbija się doświadczenie dorastania w latach 90. i na początku 2000., a także obiektów takich jak prezentowane niedawno w Bunkrze Sztuki meble w kształcie zdeformowanych przemocą postaci z klasycznych kreskówek.

Warszawa

Weronika Gęsicka, Bez tytułu #2, z cyklu Kolekcja. Dzięki uprzejmości artystki. Praca prezentowana na wystawie indywidualnej artystki w Project Roomie w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski.

W Project Roomie Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w przyszłym tygodniu (19.07) otworzy się wystawa Weroniki Gęsickiej Pamiętam swoje narodziny. Artystka koncentrować się będzie na wspomnieniach jako narzędziu budującym tożsamość, ich realności i niespodziankach, jakie potrafi nam fundować własny mózg. Gęsicka to przede wszystkim fotografka, jednak tym razem surrealna sytuacja znana z jej zdjęć wykreowana zostanie za pomocą obiektów. W pozostałej części Zamku podczas wakacji pozostanie po staremu – Inne tańce oraz wystawy Tori Wrånes i Jakuba Juliana Ziółkowskiego oglądać można jeszcze do września.

Tymczasem Muzeum Sztuki Nowoczesnej szykuje własną opowieść o Wschodzie, tym razem nie z perspektywy europejskiego malarza, a artystów z regionu Azji i Pacyfiku oraz kuratora Cosmina Costinasa, dyrektora centrum sztuki współczesnej Para Site w Hongkongu. Wystawa Bestia, bóg i linia otworzy się w Muzeum nad Wisłą 20 lipca, a motywem przewodnim łączącym prace licznych artystów z różnych krajów regionu będzie obieg idei, materiałów i form w tej części świata. Wystawa obrazować będzie też próby wypracowania alternatywnych modeli gospodarcz-społeczno-politycznych w momencie, gdy świat zachodni stracił pozycję wzorca, do którego należy dążyć.

Dla spędzających lato na jednym z warszawskich blokowisk propozycję na otarcie łez przygotowuje Zachęta. Już w najbliższy piątek (13.07) otworzy się wystawa Tango na 16 metrach kwadratowych. Jej tematem będzie budownictwo mieszkaniowe doby PRL-u, związki architektury z polityką i ograniczeń z inwencją. Punktem wyjścia do przyglądania się zagospodarowywaniu mikroskopijnych wnętrz będzie słynna animacja Zbigniewa Rybczyńskiego – Tango. Pod koniec sierpnia (21.08) solową wystawę w Zachęcie otworzy Maurycy Gomulicki. Dziary to fotograficzny zbiór tytułowych tatuaży na ciałach przypadkowych ludzi, poznanych na bazarach, w parkach i na obrzeżach Warszawy. Im więcej w nich wizualnej inwencji, tym mniej z reguły manualnych umiejętności tatuatora. Dla Gomulickiego zbiór ten jest prezentacją pierwotnej ekspresji, „ostatniego dostępnego nam Lascaux”. Poza tym do 19 sierpnia trwa retrospektywa Kojiego Kamoji.

Stołeczni galerzyści przed WGW nabierają oddechu i nie będą zarzucać nas nowymi propozycjami w letnich miesiącach, jednak w kilku galeriach nadal warto zobaczyć wystawy otwarte w ciągu ostatnich kilku tygodni. Do połowy września oglądać będzie można pierwszą wystawę w nowej siedzibie Fundacji Arton – monograficzną prezentację sztuki Ryszarda Waśki z lat 70. i 80., których podstawę stanowi słowo. W Rastrze natomiast do 4 sierpnia zobaczyć można Obce ciała – wystawę prezentującą trzy współczesne sposoby „obrabiania” cielesności w kulturze wizualnej na podstawie prac Evy Koťátkovej, Anety Grzeszykowskiej i Nobuyoshiego Arakiego.

Niektórzy jednak planują mimo wszystko zaprezentować nowe wystawy przed wrześniowym weekendem galeryjnym. Jeszcze w lipcu w galerii Le Guern otworzy się wystawa Tadeusza Rolke. W lokalu_30 już pod koniec lata, 1 września, zobaczymy prace Bolesława Chromrego, w ramach dwuczęściowej wystawy W 2019 roku przeprowadzę się do Warszawy, której druga połowa prezentowana będzie równolegle w krakowskim Henryku.

Wrocław

Wiedząc jak ekstremalnym przeżyciem może być pobyt w Tatrach w szczycie turystycznego sezonu, wypad w góry na wakacje warto dwa razy przemyśleć. Bez obaw za to można wybrać się do BWA Wrocław, gdzie w Galerii Awangarda w najbliższy piątek (13.07) otworzy się wystawa Widmo Brockenu, dotycząca właśnie motywu gór w sztuce polskich artystów. Jej tytuł pochodzi od rzadkiego optycznego zjawiska, które przydarza się niekiedy na szczycie góry, gdy wędrowiec dostrzec może na warstwie chmur własny cień, otoczony tęczową glorią. Na wystawie znajdą się prace sporego grona artystów, od klasyków awangardowego malarstwa, przez środowisko związane z wrocławską akademią, po młodszych artystów jak Kasper Lecnim i Kornel Janczy.

Kornel Janczy, Zachód słońca w górach, 2014

Muzeum Architektury postawi z kolei na faktyczne doznania plenerowe, choć na własnym podwórku. Na skwerze przed jego siedzibą pojawi się zaprojektowany przez Martę Mnich, Lilę Krzycką i Rafała Pieszko pawilon z okrągłą trybuną oraz kawiarnią, który na co dzień będą miejscem wypoczynku i spotkań dla mieszkańców. W planach jest też szereg warsztatów, koncertów czy pokazów filmowych. Z kolei wewnątrz oglądać będzie można do początku września niedawno otwarta wystawę Architektura optymizmu, dotyczącą modernistycznego oblicza Kowna.

Na otwartych od końca czerwca wystawach opierać się też będzie wakacyjna oferta Muzeum Współczesnego Wrocław. Prezentowanych równolegle wystaw jest w tej chwili sporo, warto więc do MWW przy okazji wycieczki do Wrocławia zajrzeć, zwłaszcza z uwagi na najnowszą Nietotę – wystawę nawiązującą do słynnej modernistycznej, wizyjnej powieści Tadeusza Micińskiego pod tym samym tytułem.

Zakopane

Dla tych, którzy nie planują się ograniczać do oglądania gór we Wrocławiu, wakacyjną propozycję szykuje Muzeum Tatrzańskie w Zakopanem. 28 lipca otworzy się w oddziale muzeum zlokalizowanym w pracowni  Władysława Hasiora wystawa trzech kluczowych dla zakopiańskiej nowoczesności artystów – W pracowni. Hasior. Brzozowski. Rząsa. Wystawa porównywać będzie przede wszystkim sposoby pracy artystów i podejście do samego zakopiańskiego kontekstu. Z kolei na jesień Zakopane podbijać będą w ramach Roku Hasiora młodzi artyści – zobaczymy prace i działania performatywne m.in. Przemka Branasa i Horacego Muszyńskiego.

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

Indeks

Zobacz też