NA DOBRY POCZĄTEK: CO WARTO ZOBACZYĆ W WAKACJE 2016?

Redakcja
NA DOBRY POCZĄTEK: CO WARTO ZOBACZYĆ W WAKACJE 2016?
Corin Sworn

Corin Sworn

BIAŁYSTOK

Galeria Arsenał
Wojtek Doroszuk, Bliż
1 lipca – 11 sierpnia 2016
Corin Sworn, Czas lisów
1 lipca – 11 sierpnia 2016
Nowe ilustracje
3 czerwca – 18 sierpnia 2016

W białostockiej Galerii Arsenał od 1 lipca można oglądać dwie nowe wystawy. Bliż Wojtka Doroszuka to prezentacja jego prac wideo, m.in. filmu Prince, który dokumentuje działalność grupy kongijskiej SAPE (Société des ambianceurs et des personnes élégantes) – stowarzyszenia zrzeszającego futurystycznych dandysów, którzy starają się żyć wbrew trudnej codzienności. Innym motywem obecnym na wystawie jest wizja świata pozbawionego ludzkiej obecności. Czy to opuszczone tureckie centrum rozrywki w Gençlik Parkı (2008), czy Osad (2014), dokumentacja piwnic i magazynów Galerii Miejskiej Arsenał w Poznaniu, czy w końcu Festin (2013), w którym wykreowana sytuacja wypełniona zostaje niekontrolowanymi formami życia. Z kolei wystawa brytyjskiej artystki Corin Sworn Czas lisów to sentymentalna podróż do małej peruwiańskiej wioski, dokąd w latach 70’ XX w. trafił jej ojciec antropolog. Struktura pracy odwołuje się do idei płaszczyzny obrazów Henriego Bergsona, w której filozof odrzuca czas linearny; dokumentacje obu wypraw gubią się w czasoprzestrzeni. To też swoisty autoportret Sworn, która poddaje refleksji sposób, w jaki kreowana jest świadomość pod napływem wizualnej informacji.

W trakcie wakacji warto również zajrzeć do Elektrowni, oddziału Galerii Arsenał, gdzie trwa wystawa Nowe ilustracje, poświęcona sztuce w relacji do nauki czy też innych tekstów kultury. Wbrew zwodniczemu tytułowi, działalność artystyczna rozumiana jest tu jako emanacja pewnej idei, poszukiwanie własnego języka wypowiedzi, a nie uleganie hermetycznym konstrukcjom formalnym. Interdyscyplinarność prac kieruje na nowe ścieżki interpretacyjne, pozwalając widzowi na nawiązywanie autorskiego dialogu z pracami — wątek edukacyjny pomyślany jest tu jako integralna część całego przedsięwzięcia.

Mateusz Choróbski, Pasierb, 2016

Mateusz Choróbski, Pasierb, 2016

BYTOM

CSW Kronika
Wszystkie zmory do piwnicy
23 lipca – 1 września 2016

Mateusz Choróbski, Powolny upadek podróży
23 lipca – 1 września 2016

W bytomskiej Kronice przerwa wakacyjna najwyraźniej nie jest planowana – zapowiadane są bowiem aż dwa wernisaże. Pierwsza, Wszystkie zmory do piwnicy, to efekt spotkań dyskusyjnych i warsztatów prowadzonych przez artystów wizualnych z dziećmi. Powstałe przy tej okazji prace zostaną pokazane na wystawie, której tematyka związana jest dziecięcą percepcją rzeczywistości, w tym przypadku – swojego najbliższego otoczenia, domu. Drugą propozycją jest Powolny upadek podróży, działanie Mateusza Choróbskiego w przestrzeni galerii i miasta – “zabieg eksplorujący architekturę miejsca poprzez cięcie, zestawianie, dopasowywanie, różnych elementów”. W toku improwizacji wystawa jawić się ma jako opuszczona przestrzeń, która w niedalekiej przyszłości ulec może dalszej transformacji. 

Karolina Brzuzan, Brakujące kalorie, praca zamówiona na Alternativa 2016

Karolina Brzuzan, Brakujące kalorie, praca zamówiona na Alternativa 2016

GDAŃSK

Alternativa, Uszczerbki i straty
24 czerwca – 15 września 2016

CSW Łaźnia
IRWIN, Planting Seeds
13 maja – 17 lipca 2016

Gdańska Galeria Miejska
Paganus
25 czerwca – 7 sierpnia 2016

Niezwykle istotnym na wakacyjnej mapie wydarzeniem jest gdański festiwal Alternativa, którego tegoroczna edycja zlokalizowana na terenie Stoczni Gdańskiej odbywa się pod hasłem „Uszczerbki i straty”. Trwające niemalże dwa miesiące wydarzenie koncentruje się na próbie opisu doświadczania straty – uczucia lęku, które łączy osobiste doświadczenie z uwarunkowaniami ekonomicznymi, politycznymi i środowiskowymi. Projekt dedykowany jest jednemu z współtwórców Alternativy, przedwcześnie zmarłemu Konradowi Pustole.

Tymczasem w CSW Łaźnia wciąż oglądać można wystawę Planting Seeds słoweńskiego kolektywu IRWIN, na której zaprezentowane zostały najważniejsze działania grupy w przestrzeni publicznej. Chętni widzowie utożsamiający się z takimi ideami, jak równość bez względu na pochodzenie, orientację seksualną czy religię, mają szansę ubiegać się o paszport utopijnego państwa NSK State in Time. Polecamy również nasz materiał do zobaczenia.

W Gdańskiej Galerii Miejskiej warto wybrać się na wystawę Paganus, który podejmuję żywą w środowiskach artystycznych kwestię grantozy i jej wpływu na produkcję artystyczną. Performerski projekt podobno okazał się porażką, jednak aby to potwierdzić polecamy wycieczkę do galerii. 

Anja Carr, Performance: My little me; Performance International Festival ’15, Miami, 2015

Anja Carr, Performance: My little me; Performance International Festival ’15, Miami, 2015

KRAKÓW

Bunkier Sztuki
Aurélien Froment / Krzysztof Pijarski, Moiré
3 czerwca – 21 sierpnia 2016
Tekst i jego wykonanie
3 czerwca – 21 sierpnia 2016

Cricoteka
Kiedy znów będę mały?
17 czerwca –18 września 2016

Międzynarodowe Centrum Kultury
Max Ernst. Sny ornitologa
30 maja – 28 sierpnia 2016

Muzeum Narodowe w Krakowie
Ewa Kuryluk, Nie śnij o miłości, Kuryluk 
6 maja – 14 sierpnia 2016

MOCAK
Medycyna w sztuce
22 kwietnia – 2 października 2016
Robert Devierndt, Making Connections
22 kwietnia – 25 września 2016
Olga Kisseleva, Martwa natura. Portret psychologiczny
24 czerwca – 25 września 2016

Na sezon letni krakowskie instytucje przygotowały kilka interesujących propozycji. W Bunkrze Sztuki warto zajrzeć na wystawy Moiré Auréliena Fromenta i Krzysztofa Pijarskiego oraz Tekst i jego wykonanie kuratorowaną przez Agnieszkę Kilian. Pierwsza to oparta na zjawisku interferencji prezentacja prac dwóch twórców, którzy swoją praktykę koncentrują na badaniu możliwości artystycznej wypowiedzi wobec kwestii takich jak tożsamość, historia i kulturowa konstrukcja biografii. Pochylając się nad postaciami marginalnymi, nieobecnymi w codziennym dyskursie, badają relacje między przeszłością a teraźniejszością, obszary kształtujące naszą pamięć. Z kolei Tekst i jego wykonanie to wystawa, która podejmuje kwestię interpretacji tekstu prawnego jako uwarunkowanego czynnikami kulturowymi, ekonomicznymi czy społecznymi. Założeniem ekspozycji jest wyjście poza jego konwencjonalny odczyt i umiejscowienie tego pozornie hermetycznego utworu pomiędzy praktyką a poetyką za pośrednictwem zaproszonych artystów, socjologów i filozofów prawa.

Tymczasem w Cricotece oglądać można świetną wystawę Kiedy znów będę mały? kuratorowaną przez Joannę Zielińską. Odwołuje się ona do koncepcji belgijskiego autora Maurice’a Maeterlincka, według którego żaden aktor — z uwagi na ograniczenia fizyczne i psychiczne — nie jest w stanie odegrać bohaterów dramatu. Swoją teorię zrealizował w marionetkowym spektaklu Śmierć Tintagilesa. Temat ten podjął w trakcie swoich studiów na ASP Tadeusz Kantor, wystawiając “kieszonkowy teatr” na podstawie dramatu Belga; jego echa wybrzmiewały jeszcze pięćdziesiąt lat później w pierwszej części cricotage’u Maszyna miłości i śmierci. Jednym z wątków, które realizowane są na wystawie, jest właśnie proces twórczego dojrzewania, moment transformacji i duchowego uniesienia, jak również koncentracja na pierwszych pracach artystycznych i fascynacji ikonografią dzieciństwa zaproszonych artystów.

W Międzynarodowym Centrum Kultury nie można za to przegapić Snów ornitologa, ekspozycji poświęconej twórczości Maxa Ernsta. Ten jeden z najwybitniejszych surrealistów, głęboko przekonany o swoim ptasim pochodzeniu, postać ptaka traktował jako własne alter ego. Motyw ten stał się punktem wyjścia do zbudowania narracji wystawy, na której obok unikatowych prac pochodzących głównie z muzeum Maxa Ernsta w Brühl, znalazły się teksty i zdjęcia dokumentalne, które pozwolą lepiej poznać osobę artysty.

Warto również zajrzeć do Muzeum Narodowego, gdzie wciąż wisi retrospektywa Ewy Kuryluk Nie śnij o miłości, Kuryluk. To pokaz prezentujący wczesne cykle malarskie artystki z przełomu lat 60. i 70. — Człekopejzaże oraz Ekrany, które w ciekawy sposób ukazują drogę twórczą tej kojarzonej w hiperrealizmem artystki.

W MOCAKu warto zarezerwować sobie trochę więcej czasu – przede wszystkim na Medycynę w sztuce, kolejną z monumentalnej serii wystawienniczej zaplanowanej przez tę instytucję. To opowieść o dziedzinie towarzyszącej człowiekowi na każdym etapie jego życia, widzianej oczami artystów. Jak zwykle nie zabraknie wielkich nazwisk polskiej i międzynarodowej sztuki, oko będą cieszyć też rysunki Andrzeja Mleczki. Na Zabłociu obejrzeć można również solowy pokaz Roberta Devriendta Making connections oraz Martwą naturę. Portret psychologiczny autorstwa rosyjskiej artystki Olgi Kisselevy. 

Robert Rauschenberg, Soviet / American Array II, 1988-91, fotograwiura, dzięki uprzejmości Robert Rauschenberg Foundation

Robert Rauschenberg, Soviet / American Array II, 1988-91, fotograwiura, dzięki uprzejmości Robert Rauschenberg Foundation

ŁÓDŹ

Atlas Sztuki
Robert Rauschenberg. Travels
10 czerwca -11 września 2016

Muzeum Sztuki w Łodzi
Rozdzielona wspólnota – The Inoperative Community II
20 maja – 28 sierpnia 2016 
Ćwiczenia w autonomii
3 czerwca – 25 września 2016
Katarina Zdjelar, Między dźwiękami
17 czerwca – 18 września 2016

W Łodzi polecamy wystawę Roberta Rauschenberga Travels, pierwszy tak duży w Polsce pokaz prac tego amerykańskiego postmodernisty. W Atlasie Sztuki zobaczyć można jego wielkoformatowe fotograwiury z cyklu Soviet American Array uzupełnione czarno-białymi zdjęciami z lat 80. (dokumentacja programu Rauschenberg Overseas Intercultural Exchange) i powiększeniami stykówek z wykonanego w trakcie podróży do Moskwy i Leningradu materiału. A na zachętę – esej Marii Poprzęckiej z katalogu wystawy.

Z kolei w wakacje w Muzeum Sztuki będzie można zobaczyć aż trzy ekspozycje – pierwsza, Rozdzielona Wspólnota — The Inoperative Community II, podejmuje kwestię funkcjonowania jednostki wobec społeczeństwa. Jest to również nowatorski pod względem wystawienniczym projekt, który widzów przywykłych do klasycznej, galeryjnej ekspozycji konfrontuje z “kinowym” sposobem oglądania prac.  Kolejna to Ćwiczenia w autonomii Tamása Kaszása we współpracy z Anikó Loránt (ex-artists” collective), wizja alternatywnych form życia wspólnotowego na Ziemi po ostatecznym upadku naszej cywilizacji, upadku spowodowanym ekonomiczną i ekologiczną katastrofą. Pokaz nawiązuje do prezentacji w muzeach etnograficznych i podzielony jest na dwie główne części. W Archeologii przyszłości prace przyjmują formę znalezisk archeologicznych, spekulatywnych śladów zbiorowości, której udało się przeżyć zagładę, natomiast Auto-antropologia to propozycją działań w kontekście autonomicznej wspólnoty przyjacielsko-artystycznej. W końcu wystawa Między dźwiękami Katariny Zdjelar podejmuje pytanie, w jaki sposób warunki społeczne, wychowanie i stosunki władzy wpływają na indywidualną tożsamość. Artystka w swojej praktyce używa języka i głosu jako narzędzi do badania współczesnych społeczeństw – według niej to właśnie język, ze względu na jego potencjał do określania i tworzenia rzeczywistości, ustala relacje jednostki wobec konkretnej wspólnoty jak również postrzeganie samej siebie.

Tony Cragg, Congregation, 1999

Tony Cragg, Congregation, 1999

OROŃSKO

Tony Cragg, Rzeźba
11 czerwca – 30 października 2016

Przekrojowy pokaz twórczości jednego z najwybitniejszych brytyjskich rzeźbiarzy, Tony’ego Cragga, można oglądać w Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku. Artysta ten, mimo klasycznego podejścia do procesu tworzenia, skłonny jest do eksperymentów z formą i materiałami. Na wystawie pojawiły się prace pochodzące zarówno z początków jego praktyki artystycznej, gdy Cragg fascynował się koncepcją ready-made’u, poprzez lata 90., kiedy to zwrócił się ku tradycyjnym metodom rzeźbiarskim — co zresztą kontynuuje aż do dziś. Ekspozycja kuratorowana przez Eulalię Domanowską przygotowana została z rozmachem — zajmuje wszystkie dostępne na terenie CRP galerie oraz przestrzenie parkowe, co być może przekona niezdecydowanych do wycieczki na mazowieckie kresy. A dla leniwych – materiał do zobaczenia.

Praca Małgorzaty Mirgi-Tas

Pany chłopy chłopy pany, praca Małgorzaty Mirgi-Tas

NOWY SĄCZ 

BWA Sokół
Pany chłopy chłopy pany
24 czerwca – 11 września 2016

W Nowym Sączu nie przegapcie poświęconej obrazowi wsi w sztuce współczesnej wystawy Pany chłopy chłopy pany, kuratorowanej przez Wojciecha Szymańskiego i Magdalenę Ujmę. Pokaz dzieli się na dwie części — pierwsza pokazywana jest w BWA Sokół, druga w Sądeckim Parku Etnograficznym. Zaproszeni na wystawę artyści (m.in. Przemysław Branas, Karol Radziszewski, Paulina Ołowska, Julita Wójcik, Franciszek Orłowski czy Dorota Nieznalska) biorą na warsztat wizerunek wsi, jaki jest generowany przez skansen i zastanawiają się nad współczesnymi sposobami rozumienia pojęcia „kultura chłopska” i „wiejskość”.

Z wernisażu wystawy Grupy Nowolipie w PGS Sopot

Z wernisażu wystawy Grupy Nowolipie w PGS Sopot

SOPOT

Państwowa Galeria Sztuki w Sopocie
Uskrzydleni. Paweł Althamer i Grupa Nowolipie
30 czerwca – 15 sierpnia 2016

Nowootwarta wystawa Uskrzydleni. Paweł Althamer i Grupa Nowolipie w Państwowej Galerii Sztuki w Sopocie to retrospektywa działań powołanej ponad dwie dekady temu grupy warsztatowo-terapeutycznej dla chorych na stwardnienie rozsiane przy Państwowym Ognisku Artystycznym na warszawskim Muranowie.  W ramach zajęć artysta prowadzi zajęcia z ceramiki, organizuje wystawy i plenery. Skomplikowany proces twórczy kolektywu nie pozwala jednak jasno ustalić, kto jest twórcą, a kto tworzywem i co tak naprawdę w ramach działań Grupy Nowolipie powstaje. Kuratorowana przez Adama Mazura wystawa problematyzuje metodę pracy Pawła Althamera. Towarzyszy jej również bogaty program działań, które ujęte zostaną w powystawowym katalogu, systematyzującym rozproszoną wiedzę na temat historii i artystycznego dorobku grupy.

Jadwiga Sawicka, Woreczek komunijny

Jadwiga Sawicka, Woreczek komunijny

TARNÓW

BWA Tarnów
Wykrój.Miasto.Tarnów
18.06 – 28.08.2016

Tarnów przez wakacje stanie się z pewnością artystyczna stolica mody, a to dzięki wystawie Wykrój.Miasto.Tarnów w tamtejszym BWA, która ubiór traktuje w kategoriach papierka lakmusowego zmian kulturowych. Zaproszeni do projektu artyści i projektanci w swoich pracach odwołują się do kwestii zarówno historycznych, jak i socjologicznych związanych z tytułową tematyką. Pokaz kuratorowany przez Marcina Różyca to też punkt wyjścia do analizy historii i społeczności Tarnowa, które w tym przypadku staje się miastem uniwersalnym, everymiastem, odzwierciedlającym dzieje także i innych zbiorowości.

Doru Tulcan, Mistrz Manole, 1975, dzięki uprzejmości Doru Tulcan

Doru Tulcan, Mistrz Manole, 1975, dzięki uprzejmości Doru Tulcan, mat. prasowe Muzeum Sztuki Nowoczesnej

WARSZAWA

CSW Zamek Ujazdowski
El Hadji Sy, Na początku myślałem, że tańczę
16 czerwca – 16 października 2016

Fundacja Galerii Foksal
KREW – WERK
25 czerwca – 3 września 2016

Zachęta – Narodowa Galeria Sztuki
Podróżnicy
14 maja – 21 sierpnia 2016
Teresa Kazimiera Murak – Rembielińska
7 maja – 17 lipca 2016
Rafał Bujnowski, Maj 2066
11 czerwca – 21 sierpnia 2016

Muzeum Sztuki Nowoczesnej
Ćwiczenia z kreatywności
24 czerwca – 4 września 2016

W warszawskie wakacje polecamy wybrać się do CSW Zamek Ujazdowski na wystawę Na początku myślałem, że tańczę senegalskiego artysty, kuratora i aktywisty El Hadji’ego Sy. Charakterystyczne dla jego twórczości jest deptanie płótna, performatywny gest mający na celu “wykopanie” kolonialnej tradycji kulturowej. To nie tylko negacja figuratywnego kanonu i zachodniej tradycji malarskiej, lecz także podkreślenie lokalnych form ekspresji opartych na rytmie, tańcu i śpiewie. Wystawa w CSW to także prezentacja — obok szerokiego wyboru obrazów El Hadji’ego Sy — jego działań performatywnych oraz twórczości zaproszonych przez niego artystów z Senegalu.

Z kolei w Fundacji Galerii Foksal można obejrzeć kuratorski pokaz Roberta Kuśmirowskiego KREW – WERK, wariację na temat zeszłorocznej wystawy Palindrom w Państwowej Galerii Sztuki w Sopocie. To wystawa prezentująca prace artystów świadomych swojej kreacji oraz osób z trwałymi bądź przejściowymi zaburzeniami psychicznymi, z której wyłania się wątek “zakrzywionej” percepcji rzeczywistości.

Lato to także dobry czas na nadrobienie zaległości w Zachęcie, gdzie nadal zobaczyć można m.in. zbiorową wystawę Podróżnicy, podejmującą aktualną problematykę związaną z ruchami migracyjnymi w bloku wschodnim. Tu, jeszcze do niedawna, swoboda poruszania się, ograniczona przez sytuację polityczną tudzież motywowana warunkami ekonomicznymi, była dobrem niemalże luksusowym. Otwarcie granic spowodowało dynamiczny rozwój regionu i niespotykaną wcześniej wymianę międzykulturową, co — jak się jednak okazało — jest przywilejem, którym nie wszyscy chcieliby się podzielić. W galerii trwa także retrospektywa Teresy Murak, prekursorki i jednej z kluczowych postaci dla nurtu sztuki ziemi w Polsce. Istotnym elementem jej praktyki artystycznej jest nieustanne wędrowanie poprzez czas i materię – na wystawie zobaczyć można historyczne prace artystki z lat 70. oraz współczesne odwołania do nich. Zainteresowanym tematem polecamy tekst Zofii Cielątkowskiej Przeciw widzeniu, który ukazał się na naszych łamach. Kolejną propozycją jest indywidualna wystawa Rafała Bujnowskiego Maj 2066. Zagadnienie czasu, kluczowe dla koncepcji całego pokazu, poprowadzone zostało w kilku wątkach. Ich realizacja, oparta w dużej mierze na przypadku, stała się w tym kontekście metodą twórczą Bujnowskiego, który swoją malarską praktykę poszerzył tym razem o wideo i obiekty.

W Muzeum Sztuki Nowoczesnej z pewnością nie można ominąć Ćwiczeń z kreatywności, wystawy, która porusza kwestie alternatywnych metod edukacji artystycznej – edukacji rozumianej jako międzyludzka, wspólnotowa forma działania umożliwiająca krytyczne uczenie się. To też głos we współczesnych debatach na temat zwrotu edukacyjnego w sztukach wizualnych czy urynkowienia kreatywności. Tytuł odwołuje się do nazwy kursu artystycznego prowadzonego w latach 70. przez Miklósa Erdély’ego i Dórę Maurer w Budapeszcie. Warto zwrócić uwagę na architekturę wystawy zaprojektowaną przez Tamása Kaszása odwołującą się do instalacji architektonicznej Poipoidrom Roberta Filliou i Joachima Pfeufera, która swoją formą odzwierciedlać miała kolejne etapy procesu twórczego.

fot. Rebecca Smeyne, mat prasowe MWW - Muzeum Współczesnego Wrocław

fot. Rebecca Smeyne, mat. prasowe MWW – Muzeum Współczesnego Wrocław

WROCŁAW

BWA Wrocław
Krzysztof M. Bednarski, Gravity. Tymoteuszowi Karpowiczowi
25 czerwca – 31 lipca 2016
Alicja Patanowska, Myszy i ludzie
17 czerwca – 30 lipca 2016

Centrum Sztuki WRO
Eco Expanded City
13 maja – 31 grudnia 2016

MWW – Muzeum Współczesne Wrocław
Stosunki pracy. Z międzynarodowej kolekcji sztuki współczesnej Muzeum Współczesnego Wrocław
10 czerwca – 27 marca 2017

Narodowe Forum Muzyki
Sztuka szuka IQ
3 lipca – 11 września 2016

Pawilon Czterech Kopuł
od 25 czerwca 2016
Letnia Rezydencja. Kolekcja Marxa gościnnie we Wrocławiu
23 sierpnia – 22 stycznia 2017

We wrocławskim BWA – w oddziale Galeria Awangarda – do końca lipca trwa pokaz Krzysztofa M. Bednarskiego Gravity. Tymoteuszowi Karpowiczowi. Rzeźbiarz koncentruje się na siłach przyciągania, w jakich znajduje się on sam i jakie oddziałują na jego twórczość poprzez poezję, literaturę, kino czy teatr — nieprzypadkowo wystawa dedykowana jest Karpowiczowi, poecie, ostatniemu polskiemu moderniście, który badając granice możliwości języka pragnął zrealizować utopijny projekt pomieszczenia całości ludzkiego doświadczenia w słowie. W Awangardzie motywy obecne w twórczości Bednarskiego od lat, takie jak Moby Dick, przeplatają się z rekonstrukcjami jego działań site specific (Brzeg cienia, Pasaże słoneczne) i nowymi realizacjami (Melancholia). Z kolei w Galerii SiC! warto zajrzeć na wystawę Alicji Patanowskiej, młodej artystki kojarzonej dotychczas głównie z jej działalnością projektową. Tytuł pokazu nawiązuje bezpośrednio do powieści Johna Steinbecka Myszy i ludzie, będąc wypowiedzią na temat współczesnego chaosu konsumpcji. Artystka wykorzystuje odpady produkcyjne powstałe na skutek działalności człowieka czy poddane taksydermii zwłoki zwierząt, które komponuje w martwe natury inspirowane XVI i XVII-wiecznym malarstwem niderlandzkim. Pojawiający się motyw vanitas to w tym przypadku nie tyle odwołanie do kruchości ludzkiej egzystencji, co konsekwencji, jakie obecność człowieka na Ziemi generuje dla przyszłych pokoleń.

Latem w Centrum Sztuki WRO nie można przegapić Eco Expanded City, projektu, który bada związki społeczeństwa, sztuki, natury i technologii w sposób wielopłaszczyznowy, odwołując się zarówno do działań artystycznych, jak i designu. Jak podkreślają kuratorzy, nieprzypadkowy w tym kontekście jest także jubileusz — pięćsetlecie powstania Utopii Tomasza More’a, dzieła, które inspirowało kolejne pokolenia do społecznej zmiany i eksperymentu.

W Muzeum Współczesnym Wrocław wakacyjne must-see to wystawa Stosunki pracy, premierowa odsłona budowanej od 2011 roku kolekcji MWW. Społeczno-polityczny wydźwięk ekspozycji nawiązuje do idei Jerzego Ludwińskiego, który postulował stworzenie instytucji sztuki otwartej na dziedziny bezpośrednio z nią nie związane. Wystawa porusza zatem kwestie industrializacji jako dziedzictwa stymulującego naszą teraźniejszość, jak też analizuje status robotnika — podczas dziewiętnastowiecznej rewolucji przemysłowej i dziś. Stosunki pracy to też wątki dotyczące kolonializmu, zarówno w kontekście międzynarodowym jak i polskim. Kolejną ważną dla wystawy narracją jest analiza fundamentalnych dla XX w. ideologii — komunizmu i kapitalizmu, kluczowych dla wykształcenia się współczesnych norm i relacji w pracy. Warto wspomnieć, iż w kolekcji wrocławskiego Muzeum znaleźli się tacy artyści jak Anna Molska, Jeremy Deller, Ed Atkins, kolektyw Little Warsaw czy Eva Kotátková.

Tymczasem w Narodowym Forum Muzyki można oglądać pokaz Sztuka szuka IQ poświęcony stricte artystom wrocławskim. Motywem przewodnim organizowanej w ramach ESK wystawy stał się wskaźnik IQ (wynaleziony przed 104 laty przez Williama Sterna właśnie we Wrocławiu) — opowieść o tym, iż dobra sztuka jest inteligentna i ma kluczowe znaczenie dla tworzenia tożsamości miasta. Historia siedmiu dekad wrocławskiej sceny artystycznej przedstawiona została w pracach najwybitniejszych osobowości twórczych, takich jak Stanisław Dróżdż, Natalia Lach-Lachowicz, Wacław Szpakowski.

Punktem kulminacyjnym wakacyjnych wycieczek winien być oczywiście Pawilon Czterech Kopuł, nowy oddział Muzeum Narodowego we Wrocławiu poświęcony sztuce współczesnej. Budynek pawilonu zaprojektowany w 1912 roku przez jednego z najciekawszych architektów modernizmu, Hansa Poelziga, po latach wraca do swojej pierwotnej funkcji wystawienniczej. Premierowo pokazana zostanie wystawa stała z kolekcji MNWr, na którą składają się dzieła najwybitniejszych polskich twórców II poł. XX w. i współczesnych, jak Paweł Althamer, Mirosław Bałka, Władysław Hasior, Tadeusz Kantor, Katarzyna Kozyra, Alina Szapocznikow czy Jakub Julian Ziółkowski oraz artyści związani ze środowiskiem wrocławskim. Muzeum planuje również program wystaw czasowych — pod koniec sierpnia zaprezentowana zostanie tam Letnia Rezydencja. Kolekcja Marxa gościnnie we Wrocławiu wypożyczona na ten czas z muzeum Hamburger Bahnhof.

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

Zobacz też