02.06.2017

Najlepsze na WRO

Edwin Bendyk, Mirosław Filiciak, Aleksandra Janus, Aleksander Tarkowski
Elvin Flamingo, My - wspólny organizm
Najlepsze na WRO
Elvin Flamingo, My - wspólny organizm
17 maja rozpoczęła się kolejna, 17. edycja Biennale Sztuki Nowych Mediów WRO, w tym roku odbywającego się pod hasłem „Draft Systems”. O najciekawszych pracach na biennale piszą dla nas zaproszeni specjaliści.

Edwin Bendyk

Biennale jak zwykle pod względem wielości wątków i liczby różnorodnych prac jest nie lada wyzwaniem dla widza. Ta wielość i różnorodność nie jest jednak chaosem, tylko wyrazem złożoności coraz bardziej zapośredniczanego i zmediatyzowanego świata komunikacji, w którym działanie komunikacyjne coraz częściej dotyczy nie tylko ludzi, ale aktorów nie-ludzkich i post-ludzkie hybrydy.

Każdy na swój sposób musi radzić sobie z tą złożonością, dla mnie kluczowe okazały się dwa projekty. Pierwszy – Algorytmiczna Fabryka Facebooka autorstwa Vladena Jolera, Katarzyny Szymielewicz i Pawła Janickiego. W najpełniejszy sposób ilustrowała ona wyzwanie „nowych wieków ciemnych” – świata platform medialnych takich, jak Facebook, które swoich użytkowników przerabiają w towar za pomocą coraz bardziej nieprzejrzystych algorytmów. Praca ekipy Jolera i jugosłowiańskiego Share Labu, czyli mapa Algorytmicznego Imperium Facebooka była prezentowana już wcześniej, Szymielewicz i Janicki próbowali do tej mapy dołożyć kolejny element – wyjaśnienie zrozumiałe dla zwykłego użytkownika. Okazało się, że dziś wyzwaniem jest nie tylko odsłonięcie nietransparentnej rzeczywistości mediów, lecz także zakomunikowanie wyników. Praca tak uświadamia, że wielowarstwowa nieprzezroczystość hybrydowej rzeczywistości staje się kluczowym wyzwaniem epistemologicznym, etycznym i politycznym.

Katarzyna Szymielewicz, Vladan Joler, Paweł Janicki, Facebook Algorithmic Factory

Druga praca, która przykuła moją uwagę w sposób szczególny to My – Wspólny organizm Elvina Flamingo. Flamingo w sposób niezwykle plastyczny, na granicy kiczu odsłania materialność komunikacyjnej przestrzeni łączącej wszystkie byty i jest wyrazem monizmu materialistycznego. To bezcenne podejście wobec silnej pokusy gnozy w środowiskach cyfrowych, których przedstawiciele są przekonani o dominacji kodu nad rzeczywistością. Informacja, a więc i komunikacja z jej reprezentacjami symbolicznymi i technicznymi (jak modny znowu ostatnio VR) to aspekty materialności świata, a nie triumfu informacji, „ducha” nad materią.

Elvin Flamingo, My – wspólny organizm

Mirosław Filiciak

Nika Oblak & Primož Novak, Border Mover

Może trochę idę na łatwiznę, bo to nie jest najbardziej wyrafinowana z pokazywanych podczas biennale prac, w dodatku jest nieco efekciarska. Ale jest w niej sporo poczucia humoru, a przede wszystkim dotyka problemu, który często nam umyka w dyskusji o mediach, ekranach itp., czego symbolem jest wciąż powracające hasło „wirtualna rzeczywistość”. Choć „oficjalna” interpretacja Border Movera jest nieco inna, to dla mnie to przede wszystkim praca o rozbijaniu iluzji, że istnieje granica między tym, co niematerialne, zamknięte w ramach ekranu, i tym, co poza nim.

Aleksandra Janus

Nika Oblak & Primož Novak, Border Mover

Podczas wrocławskiego spotkania „Sieci kultury” rozmawialiśmy między innymi o rozłamie, jaki zachodzi na linii kodu – na tych, którzy znają chociażby podstawy programowania i wszystkich pozostałych. Być może po części dlatego moją uwagę zwróciła praca, która podejmuje prostą grę z materialnością technologii, bawiąc przy tym i zaskakując. Border Mover, autorstwa dwójki słoweńskich artystów, może być odczytywany jako metafora kondycji ludzkiej, chociaż dla mnie stał się przede wszystkim przykładem tego, jak z powodzeniem łączyć bity i atomy, co było jednym z powracających wątków naszych wrocławskich rozmów.

Nika Oblak & Primož Novak, Border Mover

Aleksander Tarkowski

César Escudero Andaluz & Martín Nadal, BitterCoin

Technologie cyfrowe – kiedyś internet, dzisiaj Bitcoin, Sztuczna Inteligencja czy Internet Rzeczy – nie dają się prosto zwizualizować. Jako niewidoczne i nienamacalne, stawiają wyzwania dla wyobraźni społecznej. Cenię więc sobie projekty próbujące przybliżać te technologie – instalacja BitterCoin robi to dla wirtualnej waluty Bitcoina. Stary kalkulator biurowy przetwarza zapisane w blockchainie waluty (czyli „nigdzie”) dane na zadrukowaną papierową taśmę, sugerując, że futurystyczna waluta jest spleciona ze starym systemem finansowym.

César Escudero Andaluz & Martín Nadal, BitterCoin

Stopka

Zobacz też