05.11.2014

„People are strange” w BWA Olsztyn

Redakcja
„People are strange” w BWA Olsztyn
Łukasz Jastrubczak, Batman, instalacja, rzutnik, czujnik ruchu, dioda, 2008

Łukasz Jastrubczak, Batman, instalacja, rzutnik, czujnik ruchu, dioda, 2008

W języku angielskim przymiotnik strange (dziwny) jest niemal bliźniakiem rzeczownika stranger (obcy). Ta osobliwa relacja jest odzwierciedleniem powszechnej, niezależnej od kultury czy geografii konotacji. Obcy – ukształtowany poza homogeniczną strukturą grupy – jest nosicielem odmiennych wartości, przeto w odczuciu „prawowitych” obywateli może być potencjalnym zagrożeniem dla ładu wypracowanego w danej społeczności.

 Ewa Juszkiewicz, Panna z wilka, olej na płótnie,, 2011

Ewa Juszkiewicz, Panna z wilka, olej na płótnie,, 2011

Kamil Strudziński, z cyklu Prześwit, fotografia, druk cyfrowy, 2008

Kamil Strudziński, z cyklu Prześwit, fotografia, druk cyfrowy, 2008

W przyrodzie niektóre gatunki wypracowują zewnętrzne cechy fizyczne, które pozwalają na czasowe przeobrażenie i upodobnienie się do otoczenia – przy jednoczesnym wewnętrznym zachowaniu cech właściwych swojemu rodzajowi. We współczesnym świecie Obcy kamufluje się w wielkiej aglomeracji, anonimowym tłumie. Rzeczywistość pozwala na przywdziewanie masek ogłady, poprawności społecznej uszytej na miarę, z zachowaniem podszewki przyjętego kulturowo dystansu, dyskrecji w sprawach prywatnych. Podszewki i kieszenie tego kostiumu Superego kryją wybujałe fantazje, hamowane impulsy zwierzęcej natury, a czasem mroczne czeluści występków, które pozostają ukryte przed światem.

Pi Pa Piwosz Patrycja, z cyklu Kokonmuflaż, 2014

Pi Pa Piwosz Patrycja, z cyklu Kokonmuflaż, 2014

Kontekstem dla wystawy People are strange może być klimat filmu Siedem Davida Finchera, w którym para detektywów (M. Freeman, B. Pitt) zgłębia historię morderstw opartych o motyw katechizmowych siedmiu grzechów głównych. Wkraczając w prywatne przestrzenie mieszkań ofiar, tropią ślady drugiej strony osobowości, tej, która uwalnia się, gdy „nosiciel” wycofuje się z aktywności międzyludzkiej i zostaje sam. Widz odkrywa naturę z pozoru „porządnych” obywateli, lub przynajmniej mających akceptowalne miejsce w społeczeństwie, którzy w ukryciu hołdują swym słabościom, obsesjom czy natręctwom. Zwiedzający wystawę People are strange może przyjąć rolę detektywa, może być Sprawiedliwym, który chętnie wymierzyłby srogą karę obserwowanym, lub może z uśmiechem przyznać, że zaglądając do umysłu podobnego do swojego marzy o wolności i nieskrępowaniu obowiązującymi normami i sam pragnie pofolgować swoim grzeszkom.

People are strange, widok na wystawę

People are strange, widok na wystawę

People are strange, widok na wystawę

People are strange, widok na wystawę

Wszystkie prace na wystawie People are strange można odczytywać jako artystyczne sposoby obrazowania rzeczywistości, ale mogą one również przysłużyć się widzowi jako narzędzie introspekcji. Logotypem wystawy jest twarz wydobyta z rozlanych czarnych plam, przypominających kleksy z testów Hermanna Rorschacha, szwajcarskiego psychoanalityka, który w 1921 roku wynalazł na potrzeby diagnozy psychologicznej metodę badań dopuszczającą do głosu podświadomość. Uznanie możliwości, że istnieje w nas drugi, ukryty poziom doświadczenia idealnie wpasowało się w założenia twórcze dadaistów i surrealistów, którzy eksplorowali przestrzeń nieświadomości i snu, wykorzystywali nowo pozyskane techniki psychiatrii oraz psychologi, aby intensyfikować własne zdolności wizjonerskie. „Poznaj siebie” (gnothi seauton) głosił napis nad portykiem świątyni Apollina w Delfach. Zarówno widzowie, jak i artyści, którzy współtworzą wystawę People are strange mogą połączyć się na płaszczyźnie interakcji i zrozumienia – artysta odsłania i użycza wrażliwości, a widz, obserwując swoje reakcje na dzieła, zyskuje wgląd w głębię własnej osobowości. Gra skojarzeń, pozornie abstrakcyjne kształty, wykorzystanie technik kolażu, montażu, przekształcania obiektów, jak u dadaistów i surrealistów, to elementy olsztyńskiej wystawy, które pozwalają widzowi testować tory prywatnych asocjacji, badać obszar swojego postrzegania i źródła przyjemności, przywoływać obrazy z głębokich pokładów pamięci. Wszystko to może posłużyć nie tylko za źródło artystycznej inspiracji, ale pozwoli uważnemu widzowi poszerzyć swoje mentalne horyzonty i odczuć, być może zapomnianą, moc wyobraźni.

od lewej: Aleksandra Urban, 2010-2012 („Studnia”, „Scorpio”, „Jagody”,„Przekrój”, „Ofelia”); Ewa Juszkiewicz, 2009 („Portret zbiorowy”, „Nasza klasa”)

od lewej: Aleksandra Urban, 2010-2012 (Studnia, Scorpio, Jagody,Przekrój, Ofelia); Ewa Juszkiewicz, 2009 (Portret zbiorowy, Nasza klasa)

Anna Orlikowska, z cyklu „Cisza”, wideo („Thriller o architekturze”), 2007

Anna Orlikowska, z cyklu Cisza, wideo (Thriller o architekturze), 2007

Ewa Juszkiewicz, Latex lolita,  2008

Ewa Juszkiewicz, Latex lolita, 2008

People are strange, widok na wystawę

People are strange, widok na wystawę

Stopka

ArtystaJustyna Adamczyk, Ewa Axelrad, Marta Borkowska, Ola Cieślak, Martyna Jakubowska, Łukasz Jastrubczak, Ewa Juszkiewicz, Anna Orlikowska, Konrad Smoleński, Kamil Strudziński, Iza Tarasewicz, Mariusz Tarkawian, Patrycja Piwosz, Aleksandra Urban, Małgorzata Wielek-Mandrela
WystawaPeople are strange
MiejsceBWA Galeria Sztuki Olsztyn
Czas trwania24.10-23.11.2014
KuratorEwelina Bobińska
Strona internetowabwa.olsztyn.pl
Indeks

Zobacz też