23.08.2014

„jeśli wszystko się powtarza” w Centrum Kultury ZAMEK

Redakcja
„jeśli wszystko się powtarza” w Centrum Kultury ZAMEK
Dorota Walentynowicz i Tomasz Dobiszewski, "jeśli wszystko się powtarza", widok na wystawę

Dorota Walentynowicz i Tomasz Dobiszewski, „jeśli wszystko się powtarza”, widok na wystawę

jeśli wszystko się powtarza to wspólna wystawa Tomasza Dobiszewskiego i Doroty Walentynowicz, absolwentów kierunku fotografii na UAP w Poznaniu (2005), artystów pracujących na styku fotografii analogowej i nowych mediów.

Tytuł wystawy odnosi się do niepokoju egzystencjalnego, jaki wynika z zawodności teorii w zetknięciu z doświadczeniem zmysłowym. Mechanika kwantowa, hiperprzestrzeń, ukryte wymiary, wszechświaty równoległe, pętle czasowe – rozwój nauki paradoksalnie prowadzi do pogłębiającego się kryzysu poznawczego. Nauka-fikcja uczy, że świat nie podlega prawom, które moglibyśmy zweryfikować zmysłami.

Dorota Walentynowicz i Tomasz Dobiszewski, "jeśli wszystko się powtarza", widok na wystawę

Dorota Walentynowicz i Tomasz Dobiszewski, „jeśli wszystko się powtarza”, widok na wystawę

Dorota Walentynowicz i Tomasz Dobiszewski, "jeśli wszystko się powtarza", widok na wystawę

Dorota Walentynowicz i Tomasz Dobiszewski, „jeśli wszystko się powtarza”, widok na wystawę

Tomasz Dobiszewski i Dorota Walentynowicz w modernistycznym zachwycie nad technologią skupiają się na samej idei aparatu fotograficznego i sposobu, w jaki ten aparat „patrzy na świat”. W swoich pracach – niezależnie – odnoszą się do tradycji neoawangardowych działań artystów multimedialnych, a konkretniej do tautologicznej twórczości poświęconej analizie samego medium.

Dorota Walentynowicz i Tomasz Dobiszewski, "jeśli wszystko się powtarza", widok na wystawę

Dorota Walentynowicz i Tomasz Dobiszewski, „jeśli wszystko się powtarza”, widok na wystawę

Dorota Walentynowicz i Tomasz Dobiszewski, "jeśli wszystko się powtarza", widok na wystawę

Dorota Walentynowicz i Tomasz Dobiszewski, „jeśli wszystko się powtarza”, widok na wystawę

W świecie, jaki znamy nic nie może istnieć w dwóch miejscach jednocześnie: powtórzenie jest zaburzeniem kontinuum czasoprzestrzennego (podobnie obecność na fotografii jest równoznaczna z nieobecnością fizyczną). Jednak odkrywając tajemnice mediów optycznych nauczyliśmy się tworzyć kopie, fantomy, protezy świata fizycznego. Pierwszą kopią było odbicie lustrzane – Narcyz przeglądający się w lustrze wody. Najnowsze kopie to zaawansowane trójwymiarowe wydruki rzeczy tworzone na podstawie kompleksowych skanów. Te dwa bieguny produkcyjne stanowią ramę wystawy jeśli wszystko się powtarza.

Dorota Walentynowicz i Tomasz Dobiszewski, "jeśli wszystko się powtarza", widok na wystawę

Dorota Walentynowicz i Tomasz Dobiszewski, „jeśli wszystko się powtarza”, widok na wystawę

Dorota Walentynowicz posługuje się prymitywnym aparatem jakim jest camera obscura – choć specyficznie przekształcona czy zniekształcona camera pozwala na najprostszą materializację naturalnych, fizycznych praw, na jakich opiera się fenomen fotografii. Artystka modyfikuje wnętrze camery używając fragmentów luster, które tną, rozpraszają i powielają obraz, składając nową całość na negatywie. Budując swoje kameraobiekty Walentynowicz przełamanie dualizm wnętrza i zewnętrza aparatu fotograficznego i podkreśla jego przedmiotowy charakter.

Dorota Walentynowicz i Tomasz Dobiszewski, "jeśli wszystko się powtarza", widok na wystawę

Dorota Walentynowicz i Tomasz Dobiszewski, „jeśli wszystko się powtarza”, widok na wystawę

Tomasz Dobiszewski skupia się na zagadnieniu automatyzacji procesu fotograficznego – fotografii jako produkcji masowej. Podejmuje refleksje nad zawłaszczeniem (appropriation) przedmiotów poprzez odniesienie do sposobów reprezentacji. W prezentowanych na wystawie pracach ukazuje zewnętrzne warstwy obiektów „ściągnięte” z ich powierzchni przez zautomatyzowany aparat. Podobnie jak w innych swoich pracach, Dobiszewski podejmuje problem wpływu przyzwyczajenia i wiedzy na sposoby percypowania świata.

Na wystawie prezentowane są zarówno obiekty – generatory widoków , jak i fotografie: od czarno-białych odbitek barytowych po komputerowo wygenerowane obrazy. Co łączy te widoki, to fakt, że powstały bez udziału kontrolnego oka operatora. Zdjęcia dokonały się same za pomocą odpowiedniego programu wpisanego w funkcję aparatu, jego prze-funkcjonowania. Brak czytelnej pozycji operatora generuje poczucie niepewności, braku kontroli nad procesem rejestracji obrazu fotograficznego: wiąże się to z istotnym rysem rzeczywistości społecznej, w której relacja pomiędzy spoglądającym (podmiotem spojrzenia) i tym, kto jest obserwowany jest relacją zależności czy też wprost dominacji.

Dorota Walentynowicz i Tomasz Dobiszewski, "jeśli wszystko się powtarza", widok na wystawę

Dorota Walentynowicz i Tomasz Dobiszewski, „jeśli wszystko się powtarza”, widok na wystawę

Dorota Walentynowicz i Tomasz Dobiszewski, "jeśli wszystko się powtarza", widok na wystawę

Dorota Walentynowicz i Tomasz Dobiszewski, „jeśli wszystko się powtarza”, widok na wystawę

Stopka

ArtystaDorota Walentynowicz, Tomasz Dobiszewski
Wystawajeśli wszystko się powtarza
MiejsceCentrum Kultury ZAMEK
Czas trwania07.06.-13.07.2014
Strona internetowazamek.poznan.pl
Indeks

Zobacz też