21.08.2017

„CLFN” Tomasza Saciłowskiego w Miejscu Projektów Zachęty / ”CLFN” by Tomasz Saciłowski at Zachęta Project Room

Redakcja
Tomasz Saciłowski, Bez tytułu / Untitled, 2017, dzięki uprzejmości artysty / courtesy of the artist
„CLFN” Tomasza Saciłowskiego w Miejscu Projektów Zachęty / ”CLFN” by Tomasz Saciłowski at  Zachęta Project Room
Tomasz Saciłowski, Bez tytułu / Untitled, 2017, dzięki uprzejmości artysty / courtesy of the artist

For English version scroll down

PL

Tomasz Saciłowski swoją wystawę CLFN w Miejscu Projektów Zachęty skomponował z nowych prac z pogranicza fotografii i malarstwa. Jak sam mówi, „materiałem źródłowym, z którego powstały powiększenia, są filmy negatywowe oraz slajdy zawierające zdjęcia liści, kwiatów i drzew wykonane w drugiej połowie 2016 roku. Błony były przeze mnie wielokrotnie naświetlane i dodatkowo prześwietlane w ciemni lampami RGB. Na styku negatywów zdjęć roślin i kolorowego światła powstały niezwykle tajemnicze i ważne dla mnie prace. Do innej części prac użyłem folii z taśm termosublimacyjnych zawierających motywy roślinne. Tusz z powidokami zdjęć widocznych na folii zdegradowałem za pomocą rozcieńczalnika aż do prawie całkowitego zatracenia widoczności samej fotografii. Tak powstały obrazy z  prostymi wzorami i ikonami odwołujące się do natury, do złudzenia przypominające malarstwo po precyzyjnym skanowaniu i dużym powiększeniu”. To kolejny projekt, w ramach którego Saciłowski działa w obrębie technik fotograficznych, analizując istotę fotografii. Przy tworzeniu tych prac zwracał uwagę przede wszystkim na ich wizualność — kolor, skalę, umiejętne uchwycenie światła w obrazie. W ich opisach pojawiają się terminy technologiczne wskazujące na specyfikę poszukiwań i eksperymentów artysty w tej dziedzinie.

Autor wykorzystuje sztuczne środki do wydobycia istotnych cech natury. Tak o tym pisze: „Zastosowałem techniki druku Lambda na materiałach plastikowych nie zawierających papieru — Duraclear/Fuji clear i Duratrans. Pomysł wynika z mojego przeświadczenia, że fotografia jest od początku oparta całkowicie na chemii (papier jest tu jedynie składnikiem uszlachetniającym, mającym ją zbliżyć do tradycyjnych technik) i w takiej formule może prezentować się najlepiej. Drugi powód decyzji to przeczucie, że paradoksalnie dzięki zastosowaniu sztucznych, transparentnych materiałów polimerowych lepiej oddamy istotę natury”.

Tomasz Saciłowski, Tulipany / Tulips, 2017, dzięki uprzejmości artysty / courtesy of the artist
Tomasz Saciłowski, Bez tytułu / Untitled, 2017, dzięki uprzejmości artysty / courtesy of the artist

Saciłowski zaprojektował ekspozycję w MPZ, uwzględniając przestrzenną specyfikę galerii, odmienną od standardowego white cube. Znalazły się tu prace oprawione w ramy i zawieszone na ścianach, lecz także dzieła w formie zasłon na dużych rozmiarów oknach na parterze czy wydruku na plastikowym podłożu zawieszonego nad schodami, w miejscu klasycznej kotary. Kompozycje w większym lub mniejszym stopniu ujawniają szczegóły wizualnych motywów będących punktem wyjścia. Oddziałują na widza przede wszystkim płatami kontrastowych kolorów, ukazując świat jakby w mikroskopowym powiększeniu. Widz po zejściu do piwnicy musi przejść przez rodzaj świetlnego czerwonego filtra, aby dotrzeć do sali, w której artysta rozmieścił najwcześniejszą chronologicznie grupę barwnych prac inspirowanych naturą.

Wystawa jest przeglądem wyników kolejnych estetyczno-technologicznych eksperymentów autora z widokami przyrody. Wykorzystując znalezione obrazy oraz materiałowe odpadki z laboratoriów fotograficznych, Saciłowski tworzy uderzające formalnym pięknem kompozycje. Jego ironicznie postfotograficzna wystawa przywraca wiarę w moc fotografii, jest także stechnicyzowanym peanem na cześć piękna natury.

Tomasz Saciłowski, CLFN, widok wystawy
Tomasz Saciłowski, CLFN, widok wystawy
Tomasz Saciłowski, CLFN, widok wystawy

ENG

Tomasz Saciłowski’s exhibition at the Zachęta Project Room, titled CLFN, consists of new works combining photography and painting. According to the author himself, ‘the prints have been made from negatives and slides with images of leaves, flowers, and trees, taken in the second half of 2016’. He continues, ‘I exposed the films multiple times, including with RGB lamps in the darkroom. Mysterious works arose, very important to me, at the contact of negative images of plants and colour light. Another group of works uses foil from dye-sublimation tapes containing floral motifs. I used thinner to degrade the ink afterimages visible on the foil, nearly to the point of their complete destruction. The result were images of simple patterns and icons inspired by nature, deceptively similar to painting after scanning and serious magnification.’ This is another project where Saciłowski works with the photographic medium, exploring its essence. In producing these images, he paid particular attention to their visuality — colour, scale, proper capture of light in the image. Their descriptions feature technological terms indicating the specificity of the artist’s explorations and experiments in this area.

Tomasz Saciłowski, Bez tytułu / Untitled, 2017, dzięki uprzejmości artysty / courtesy of the artist
Tomasz Saciłowski, Krzaki / Bushes, 2017, dzięki uprzejmości artysty / courtesy of the artist

Saciłowski employs artificial means to capture essential characteristics of nature. As he writes, ‘I’ve used Lambda printing technologies on paper-free plastics: Duraclear/Fuji clear and Duratrans. The idea stems from my conviction that photography has always been based on chemistry (paper is but an ennobling component here, meant to align it with traditional techniques), and it is in this formula that it can be best presented. The second reason is a sense that, paradoxically, we can better capture the essence of nature through the use of artificial, transparent polymer materials.’

Saciłowski’s show design takes into consideration the Project Room’s spatial specificity, which differs from the standard white cube. We have here framed paintings mounted on the walls, but also works in the shape of curtains on the large ground-floor windows or a printed plastic sheet hanging above the stairs, where the classic curtain should be. The compositions reveal to a greater or smaller degree the details of the underlying visual motifs. They affect the viewer primarily with swathes of contrasting colours, showing the world as if under microscopic magnification. Entering the -1 level, the viewer passes through a kind of red light filter to reach a room where the artist has arranged a display of the chronologically earliest nature-inspired works in colour.

Tomasz Saciłowski, CLFN, widok wystawy
Tomasz Saciłowski, CLFN, widok wystawy
Tomasz Saciłowski, CLFN, widok wystawy
Tomasz Saciłowski, CLFN, widok wystawy

The exhibition is a survey of the results of the author’s aesthetic/technological experiments with images of nature. Using found images and material refuse from photo labs, Saciłowski produces compositions of striking formal beauty. His ironically post-photographic show restores our faith in the power of photography as well as being a high-tech paean to nature.

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

ArtystaTomasz Saciłowski
WystawaCLFN
MiejsceMiejsce Projektów Zachęty / Zachęta Project Room
Czas trwania24.06–27.08.2017
KuratorMagda Kardasz
FotografieMarek Krzyżanek
Strona internetowazacheta.art.pl
Indeks

Zobacz też