9-15 października

Redakcja
Edward Hartwig, Henryk Berlewi – Modelki, 1962, druk barytowy, 36 x 27,8 cm, Moonblinx Gallery, ⓒ Sebastian Gaiser
9-15 października
Edward Hartwig, Henryk Berlewi – Modelki, 1962, druk barytowy, 36 x 27,8 cm, Moonblinx Gallery, ⓒ Sebastian Gaiser

Białystok

Badania nad fotografią z Europy Środkowo-Wschodniej (lub, jak kto woli, Centralnej) to wciąż dziedzina raczkująca, mimo że wielu jej przedstawicieli jest całkiem dobrze znanych na świecie, choć już niekoniecznie w Polsce, bądź co bądź będącej częścią tego regionu. Kolejny krok ku zapełnieniu tej luki stawiać będzie wystawa Centralna, Środkowo-Wschodnia, przygotowana przez Adama Mazura w galerii Arsenał w Białymstoku i otwierana w piątek (13.10). Inspiracją do jej przygotowania stał się photobook Ivarsa Gravlejsa, prezentujący tyleż obfity i przekrojowy, co całkowicie zmyślony zbiór sylwetek wybitnych łotewskich fotografów ubiegłego stulecia.

Indre Serpetyte, Piedestał, Dziewczyny, 2016

Cieszyn

Sztuka Tadeusza Kantora cieszy się w Polsce na tyle dużą estymą, że nawet jego „brudnopisy” nadal robią instytucjonalną karierę. Po wystawach w Galerii Foksal i gdańskiej Zbrojowni Sztuki, Brudnopisy znajdą się na przygotowanej przez Lecha Stangreta i Olę Tubielewicz ekspozycji w Miejskiej Galerii Sztuki 12 w Cieszynie. Skoncentruje się ona na kantorowskich ideach dotyczących dzieła sztuki i istoty sztuki jako takiej, które znalazły odbicie między innymi w  urządzonej przezeń w Krzysztoforach Antywystawie z 1963 roku.

Gdańsk

Bohaterem kolejnej wystawy w ramach cyklu Mieszkańcy w Kolonii Artystów będzie Krzysztof Piętka, jedna z młodych nadziei polskiego malarstwa wykształconych w katowickiej akademii. Wystawa Piętki Czarne mleko będzie krążyć wokół tematu, dookoła którego wedle słów artysty obraca się całe jego życie, czyli życia na terenie zalewowym między Wisłą a starorzeczem. Prezentowane w Gdańsku obrazy są swego rodzaju geograficzno-emocjonalnym dziennikiem podróży poza ów mityczny teren zalewowy.

Katowice

Fotograficzne archiwum Joanny Helander prezentować będzie od piątku (13.10) w swojej katowickiej siedzibie Fundacja Kultura Obrazu. Po raz pierwszy dorobek pochodzącej z Rudy Śląskiej fotografii zostanie na niej pokazany w sposób przekrojowy. I to naprawdę przekrojowy – wystawa Joanna Helander. Archiwum otwarte obejmie zarówno portrety artystów powstające na zamówienia szwedzkich wydawnictw, jak i osobiste fotografie, dokumenty i pamiątki. Prezentowane na wystawie odbitki przybliżać będą również biograficzne losy fotografki w latach 1976–2003, po jej emigracji do Szwecji.

Kraków

Tomasz Kręcicki, z cyklu „sześć lekcji”, dzięki uprzejmości galerii Potencja

Jednym z wydarzeń sezonu w Krakowie będzie otwarcie – miejmy nadzieję huczne – nowego lokalu Galerii Potencja. Obecnie będzie się ona mieścić w mieszkaniu przy ulicy Rakowickiej 11a, a swoją działalność zainauguruje wystawą jednego ze współtwórców Potencji, Tomasza Kręcickiego. Na otwieranych w piątek (13.10) Sześciu lekcjach zaprezentuje on serię rysunków z tytułowego cyklu i kilka nowych obrazów.

Łódź

Anna Zagrodzka pozostaje wierna swoim zainteresowaniom koncentrującym się wokół fotograficznych kolekcji, o których opowiadała niedawno na łamach „Szumu” Ewie Toniak przy okazji wystawy w Fundacji Archeologia Fotografii. Otwierające się dziś (9.10) w galerii Wschodniej w Łodzi Kolekcje będą jej kontynuacją. Tym razem czujnym okiem Zagrodzka przyglądać się będzie nie tylko diapozytywom służącym swego czasu za ilustracje do wykładów z historii sztuki w PWSFTviT, ale też Notatnikom fotograficznym Władysława Hasiora, które niedawno za sprawą „Not. Fot.” przeżywają drugą młodość.

Jak się okazuje, bieżący rok pozwala na świętowanie niejednej rocznicy związanej z różnymi obliczami polskiej awangardy. Również awangardy muzycznej – mija właśnie 60 lat od utworzenia Studia Eksperymentalnego Polskiego Radia. Pierwszy w regionie ośrodek awagardowej muzyki elektroakustycznej przed kilkoma laty był jednym z bohaterów wystawy Dźwięki elektrycznego ciała w Muzeum Sztuki w Łodzi, a w piątek i sobotę (13-14.10) w tym samym muzeum odbędzie się poświęcona w całości tej placówce konferencja naukowa organizowana przez MSŁ we współpracy z Instytutem Adama Mickiewicza.

Opole

Czy słyszeliście kiedyś o Zbigniewie Natkańcu? Jeśli nie, z pewnością słyszeliście o jego niegdysiejszych uczniach z opolskiego liceum plastycznego, Tomaszu Mrozie i Radku Szladze. Wraz z jeszcze jednym byłym podopiecznym Natkańca, Gregorem Gonsiorem, postanowili oni złożyć swego rodzaju hołd inspirującemu nauczycielowi i zorganizować wspólną wystawę w opolskiej GSW. Otwierana w czwartek (12.10) wystawa 97 stanowić będzie artystyczną konfrontację po latach z postacią autentycznego outsidera świata sztuki, nie tylko pracującego z dala od jego centrum, ale i od lat skupiającego się na tworzeniu operujących tymi samymi modułami i wątkami pedantycznie dopracowanych instalacji złożonych z drobnych elementów.

Poznań

Wojciech Leder, Ardentia

Wojciech Leder, Ardentia

Nowe obrazy Wojciecha Ledera zaprezentuje na otwieranej w piątek (13.10) wystawie Ardentia galeria Ego. Zgodnie z tytułem („ardentia” po łacinie oznacza „płonące”), na wszystkich z nich pojawia się motyw ognia, budujący na płótnach przestrzenne napięcia. Obrazy Ledera bazują przy tym na rozchwianiu między realistycznym a abstrakcyjnym postrzeganiem przestrzeni oraz emocjonalnym stosunku do niej, jak w przypadku obrazu przedstawiającego jeden z wybuchów bomby atomowej na atolu Bikini.

Słubice

W najbliższy weekend odbędzie się ósma edycja Międzynarodowego Festiwalu Nowej Sztuki lAbiRynT, organizowanego z inicjatywy Jerzego Olka na polsko-niemieckim pograniczu, w Słubicach i Frankfurcie nad Odrą. Hasło tegorocznej edycji wyjątkowo dobrze wpisuje się w lokalizację festiwalu, brzmi bowiem Przejścia – przenikania. W trzydniowym czasie skondensuje się wiele festiwalowych wydarzeń, łącznie ponad 30 wystaw, performansów i wykładów, przygotowanych przez międzynarodowe grono artystów, od Kanady po Daleki Wschód.

Szczecin

Rzeczywistość bywa męcząca i wielu pewnie chciałoby ją jakoś zmodyfikowac i uprościć. Jednym z rozwiązań może być zredukowanie świata o pół wymiaru. Taką redukcję proponuje Grupa Budapeszt, czyli trio złożone z Igora Krenza, Michała Libery i Daniela Muzyczuka. Ich wystawa zatytułowana Tadzio. Równanie cienia, która otworzy się w środę (11.10) w Trafo będzie konceptualną refleksją nad światem nieustannego kamuflażu, pełnym przestrzennych obiektów wtapiających się w tło jako płaskie i na odwrót. Wystawa jest także swego rodzaju kontynuacją wątków, które pojawiły się na otwartej niedawno w Muzeum Sztuki w Łodzi solowej wystawie Krenza, zaliczającego po mniej intensywnym okresie spektakularny wystawienniczy comeback.

Warszawa

W dwudziestosześcioletnich dziejach galerii Dziekanka zawiera się kawał historii polskiej sztuki, od performansów Akademii Ruchu, przez nowoekspresyjne malarstwo Gruppy po twórczość grupy Neue Bieriemiennost. Otwierana w piątek (13.10) w Salonie Akademii wystawa Dziekanka artystyczna. Fenomen kultury niezależnej 1972–1998 na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, której towarzyszyć będzie także obszerna publikacja, będzie dokumentować ten bogaty w ważne wydarzenia i prezentacje okres. Wystawa nie będzie przy tym czysto archiwalna – pokazane zostaną nowe prace artystów związanych z Dziekanką, a przy okazji podkreślony zostanie też jej etyczny sznyt, nacisk na niezależność, antykomercyjność, dialog i eksperyment.

Grupa Pracownia Dziekanka (Bałdyga, Onuch, Szajna) – performance, 1981, fot TS

Gwóźdź jesiennego programu muzeum Polin, wystawa Krew. Łączy i dzieli, będzie mieć premierę również w piątek (13.10). Jest ona rozwinięciem wystawy prezentowanej wcześniej w Jewish Museum London, uzupełnioną o nowe wątki i prace współczesnych artystów, m.in. Anisha Kapoora. Ekspozycja skoncentrowana będzie na religijnej, społecznej i historycznej roli tytułowej krwi w kulturze żydowskiej. Przy okazji wejdzie na swego rodzaju meta-poziom: jeśli jesteście Honorowymi Dawcami Krwi, wstęp na wystawę będzie dla was darmowy.

Kilka miesięcy temu w Fundacji Stefana Gierowskiego zostaliśmy postawieni przed poważnie brzmiącym pytaniem Co z tą abstrakcją?, a obecnie będzie okazja by znaleźć tam odpowiedź na nieco bardziej szczegółowe pytanie: co z tym op-artem? Jak zaznacza sam Gierowski, pomysłodawca wystawy Przygody z op-artem otwieranej w piątek (13.10), kierunek ten w Polsce znalazł niewielu zwolenników. Przez to tytułowe przygody można uznać za mało spektakularne, wystawa postara się jednak wykroczyć poza klasyczne, konkretnie osadzone historycznie rozumienie terminu op-art, przyglądając się jego awangardowym zwiastunom i współczesnej spuściźnie.

Do piątkowego wernisażowego zawrotu głowy swoją cegiełkę dorzuci też Austriackie Forum Kultury, gdzie otworzy się powstała w odniesieniu do Dizziness w CSW Zamek Ujazdowski wystawa To mimo wszystko jest życie. Przygotowana przez główną kuratorkę Kunsthaus Graz Katrin Bucher Trantow ekspozycja składać się będzie z prac dwójki artystek, Agnieszki Kalinowskiej i Irmgard Schaumberger. Odniosą się one do roli pamięci w kształtowaniu tożsamości, również poprzez kontekst misjca, czyli budynku Austriackiego Forum Kultury, stojącego na terenie dawnego getta.

Wrocław

Rok 2016 co prawda się skończył, ale Wrocław ciągle przypomina o swoim statusie stolicy kultury i realizuje kolejne projekty z programu ESK, których dynamika ostatnio przeniosła się do budynku dworca PKP. Dziś (9.10) w budynku dworca, a konkretnie w znajdującej się tam filii nr 14 MIejskiej Biblioteki Publicznej, otworzy się wystawa Heban. Drążenie in tenebris. Znajdą się na niej rzeźby artystów z Mozambiku i Tanzanii, powstałe w okresie 1970-2000, uzupełnione fotografiami Piotra Sadurskiego. Prace afrykańskich artystów z jednej strony odnoszą się do tradycyjnych form i wierzeń, a z drugiej stanowią komentarz do zachodzących na tych terenach pod koniec XX wieku przemian społecznych.

Jarosław Grulkowski, z cyklu Przekrój poprzeczny przez wnętrze chmur

Rysownik o mentalności rzeźbiarza – tak najkrócej można scharakteryzować postać Jarosława Grulkowskiego, którego wystawa Kości, chmury, molekuły otworzy się w piątek (13.10) w Muzeum Współczesnym Wrocław. Grulkowski posługuje się w swojej praktyce przede wszystkim węglem rozcieranym pracowicie na papierze, naśladując miękkie materie, faktury konkretnych przedmiotów lub bliżej nieokreślonych substancji. Wystawa w MWW obejmie prace należące do dwóch cykli, Odnaleźć porządek rzeczyPrzekroje przez wnętrza chmur.

*

Ostrawa

Niby żyjemy w czasach, kiedy ścisły podział na media dawno się zatarł, jednak wciąż zdarzają się artyści wyspecjalizowani w bardzo klasycznych dyscyplinach, które w ich rękach pozostają świeże. Należą do nich miedzy innymi ci parający się przynajmniej od czasu do czasu rysunkiem, jak Wojciech Bąkowski, Dorota Jurczak, Cezary Poniatowski czy Bartosz Zaskórski, a za naszą czeską granicą – Pavla Malinová czy Andrea Součková. Wszyscy oni, wraz z kilkunastoma innymi artystami z obu krajów, wezmą udział w wystawie Temporary Storeroom – Drawing: Case Study 2 w galerii Plato. Otwierana w piątek (13.10) ekspozycja stanowi kolejną część cyklu realizowanego przez ostrawską galerię, poświęconego właśnie drugiemu życiu tradycyjnych dyscyplin artystycznych.

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

Indeks

Zobacz też