5 – 11 lutego

Redakcja
Michał Smandek, Szkielety, Salar de Uyuni, Boliwia, 2016, fotografia instalacji w terenie, 61 x 91,5
5 – 11 lutego
Michał Smandek, Szkielety, Salar de Uyuni, Boliwia, 2016, fotografia instalacji w terenie, 61 x 91,5

Bydgoszcz

Otwierana w piątek (9.02) w bydgoskim BWA wystawa Doroty Buczkowskiej i Michała Smandka w końcu musiała się wydarzyć – artyści od lat przyglądają się nawzajem swojej praktyce i podążają podobnymi tropami, łącząc instalację i fotografię oraz poszukując rzeźbiarskiego potencjału w przestrzeni, a nie jedynie w skończonych obiektach. Stąd też przygotowana przez Jagnę Domżalską wystawa zestawiająca z sobą prace tej dwójki nosić będzie tytuł Wywoływanie rzeźby. Przyglądać się będzie ona zarówno podobieństwom praktyk obojga artystów, jak i nadającym im indywidualne rysy różnicom, jak koncentracja Buczkowskiej na materii, Smandka zaś – przede wszystkim na przestrzeni.

Kalisz

W kaliskiej Galerii Sztuki im. Jana Tarasina po raz trzeci odbył się konkurs na eksperyment w sztukach wizualnych „Próba”. W piątek (9.02) otworzy się wystawa jego finalistów, wyłonionych spośród ponad osiemdziesięciu zgłoszeń przez jury, w którym znaleźli się m.in. Jarosław Kozłowski i Katarzyna Józefowicz. Wśród nich zobaczymy prace Agnieszki Mastalerz, Weroniki Teplickiej, Izabeli Łęskiej czy Łudmiły Kaczmarek, która za pracę reinterpretującą dorobek Władysława Strzemińskiego otrzymała w konkursie główną nagrodę.

Katowice

Społeczna Pracownia Mozaiki – pomnik „Rodzina”

Od dziś (5.02) w Rondzie Sztuki oglądać można Ponad czasempierwszą kompleksową retrospektywę Romana Staraka, zmarłego przed dwoma laty artysty związanego z Górnym Śląskiem i katowicką ASP. Urodzony w 1929 roku Starak posługiwał się w swojej praktyce przede wszystkim technikami graficznymi, w dojrzałym okresie głównie linorytem, syntetyzując do poziomu oszczędnej abstrakcji śląską rzeczywistość. Na wystawie znajdzie się pełny przekrój jego prac, od wczesnych realizacji po późne grafiki, ukazujący stopniową ewolucję stosowanych przez niego form.

Na zupełnie inne sposoby śląskiemu pejzażowi przygląda się coroczny katowicki festiwal street artu, który w tym roku właściwie przestaje już być festiwalem, a przekształca się w projekt oparty na całorocznym programie rezydencyjnym – Katowice Street Art AiR. Chętnym do wzięcia udziału w takiej dwumiesięcznej rezydencji zwieńczonej realizacją pracy w przestrzeni miasta polecamy zainteresować się ogłoszonym niedawno i trwającym do 20 lutego open callem. Program wydarzenia w nowej odsłonie zaprezentowany zostanie 1 marca.

Poznań

Po wystawie podlaskich artystów dotyczącej podlaskiej historii w poznańskim Arsenale otworzy się autobiograficzna wystawa Bettiny Bereś związana poniekąd z samym Poznaniem. Moja mama urodziła się w Poznaniu, przypomina córka Marii Pinińskiej-Bereś i Jerzego Beresia, sięgając w wystawie o tym tytule do wspomnień swojej matki, która spędziła dzieciństwo w stolicy wielkopolski, co prawda przede wszystkim w cieplarnianym klimacie rodzinnego domu, ale zawsze. Artystka zaprezentuje z jednej strony prace, w których stara się z utrwalonych w pamięci opowieści matki opowiedzieć o wydarzeniach, po których nie pozostały żadne materialne ślady, a z drugiej swoje malarstwo, które w jej przypadku stanowiło rodzaj buntu, kontry do performatywno-rzeźbiarskich poszukiwań rodziców.

Warszawa

Po nurkowaniu w odmętach internetu, terminowaniu u youtube’owych nauczycieli mangowego rysunku i przekopywaniu portali typu devianart, Kamil Kukla kontynuuje eksplorację marginaliów współczesnej kultury wizualnej sięgając do komiksów, które pasjami chłonął w dzieciństwie. Malarz garściami czerpał z wypełnionych mięśniakami w obcisłych trykotach i pełnymi macek potworami historii obrazkowych gdy w dzieciństwie uczył się rysować. Na otwieranej w czwartek (8.02) wystawie Łeb w galerii m² powróci do tych inspiracji z bardziej analitycznym zacięciem.

Marta Zgierska, z cyklu „Post”, dzięki uprzejmości Instytutu Fotografii Fort

Jedna z najciekawszych polskich fotografek młodego pokolenia, Marta Zgierska, zaprezentuje dwa swoje cykle na kuratorowanej przez Adama Mazura, otwieranej w piątek (9.02) wystawie Post w Instytucie Fotografii Fort. Tytułowy cykl, nagrodzony Prix HSBC pour la Photographie, to autobiograficzna opowieść, osnuta wokół wypadku samochodowego, który w 2013 roku przeżyła Zgierska, a także wszystkich traumatycznych doświadczeń będących jego konsekwencją, zsyntetyzowanych do minimalistycznych kadrów, skupionych na pojedynczych przedmiotach. Towarzyszyć im będzie drugi cykl, zatytułowany Drętwienie, przedstawiający gipsowe odlewy twarzy.

Tego samego dnia otworzy się też inna fotograficzna wystawa, Figura Animalis Robbiego Cyrona w Leica 6×7 Gallery. Na tytułowy cykl składają się fotografie kur i koni na czarnym tle, wyeksponowane niczym niderlandzkie martwe natury. Interesująca jest historia stojąca za cyklem, którego pierwszą bohaterką była jedna z kur ozdobnych hodowanych przez Leona Tarasewicza, której malarz użyczył na potrzeby sesji modowej Cyrona. Fotograf w swoich zwierzęcych portretach korzysta zresztą ochoczo ze swoich komercyjnych doświadczeń, wykorzystując nabyte przy ich realizacji techniczne umiejętności do oddania szerokiej skali emocjonalnej.

Wrocław

Matthew Fontaine Maury, żyjący w XIX wieku kapitan amerykańskiej marynarki, był swego rodzaju protoplastą korporacji takich jak Google czy Facebook w zakresie handlu danymi, analizując i sprzedając informacje z rejestrów pokładowych. Dziś algorytmy w ciągu sekundy przetwarzają więcej informacji o użytkownikach sieci niż Maury danych w ciągu całego swojego życia. Jaka jest w takiej rzeczywistości pozycja każdego z nas, jak wymknąć się wszechwidzącym oczom kapitalizującym pozostawione przez nas ślady i jakie są tego konsekwencje – te pytania zadawać będzie otwierana w piatek (9.02) wystawa Strategie niewidzialności w BWA Wrocław, współkurtorowana przez Post-Noviki i Romualda Demidenko, moderowana przez Katarzynę Roj z tekstami autorskimi i reaserchem Magdy Roszkowskiej. Wśrób biorących w niej udział artystów znajdą się m.in. Zuza Golińska, Sabrina Chou i Piotr Kopik.

Piotr Kopik, Prostytutki, 2010, kadr z wideo

Tego samego dnia w Muzeum Współczesnym Wrocław otworzy się wystawa Katarzyny Ramockiej Nie żałuję, że wcześniej nas nie było. Tytułowy cykl to fotograficzna opowieść o więzi łączącej trójkę kobiet, będąca kontynuacją wcześniejszych projektów artystki związanych z jej matką. Młoda fotografka rozwija w nim konsekwentnie swoje zainteresowania archiwami, pamięcią i częściowo autobiograficznie zakotwiczoną intymnością.

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

Zobacz też