27 listopada – 3 grudnia

Redakcja
Karol Palczak, Świnia, olej na desce, 25 X 30,5 cm, 2016
27 listopada – 3 grudnia
Karol Palczak, Świnia, olej na desce, 25 X 30,5 cm, 2016

Bydgoszcz

W bydgoskim BWA otworzy się jutro (28.11) wystawa o intrygującym tytule To jest, czego nie ma. Równie intrygujący jest zestaw biorących w niej udział artystów, których prace łączą bardziej lub mniej bezpośrednie kosmiczne odniesienia. Wśród nich znajdą się np. Wojciech Fangor i Agnieszka Piksa, ale też Lowry Burgess, amerykański konceptualista współtworzący projekt MoonArk, mający na celu umieszczenie prac artystycznych na Księżycu, a także Forrest W. Myers, który już podobne osiągnięcie ma za sobą – na pokładzie Apollo 12 posłał na Księżyc Moon Museum, ceramiczną płytkę z pracami m.in. Rauschenberga i Warhola.

Gdańsk

Solowa wystawa Łukasza Jastrubczaka Rekonstrukcja zdarzenia otworzy się w sobotę (2.12) w gdańskiej Kolonii Artystów. Znajdą się na niej m.in. rysunki z krajów tzw. trzeciego świata i słuchowisko, dwoma głównymi realizacjami będą zaś prace wideo powstałe przed rokiem. W konceptualnym TREAP bryły czarnego lodu ustawione na czarnych postumentach topią się w ten sposób, że zatopione w nich druty na moment układają się w tytułowy napis. Wyścig figur, liter, cyfr i przedmiotów, w dalekiej perspektywie to z kolei dwudziestopięciominutowe wideo ze scenami tytułowych wyścigów, pierwotnie prezentowane w formie odcinkowej na antenie TVP Kultura.

Kraków

Tuż po pierwszej wystawie w przebudowywanej Cracovii, Muzeum Narodowe w Krakowie zaprezentuje kolejny ze swoich sztandarowych projektów, czyli historyczną wystawę poświęconą Stanisławowi Wyspiańskiemu, bazującą na kolekcji MNK, w której znajduje się prawie 900 obiektów tego artysty. Ekspozycja zatytułowana po prostu Wyspiański, którą oglądać będzie można od jutra (28.11), składać się będzie z prac reprezentujących wszystkie obszary artystycznej aktywności jej bohatera, w tym liczne cymelia w rodzaju rysunków szkolnych i projektów scenograficznych czy typograficznych.

Pierwotnie pokazywana w ramach programu Europejskiej Stolicy Kultury w Muzeum Architektury we Wrocławiu wystawa Lwów, 24 czerwca 1937. Miasto, architektura, modernizm w wersji odświeżonej i uzupełnionej otworzy się w czwartek (30.11) w Międzynarodowym Centrum Kultury w Krakowie. Wystawa skupia się przede wszystkim na architektonicznym wymiarze lwowskiej nowoczesności; znajdą się na niej makiety budynków i oryginalne projekty architektoniczne. Towarzyszyć im będą prace lwowskich artystów, m.in. związanych z awangardową grupą surrealistów Artes, a także portretujące miasto fotografie, dokumenty filmowe, plakaty i pocztówki.

Bolesław Chromry, Uszatek, tusz na papierze, 2017

Intensywnie zapowiada się w Krakowie piątkowy wieczór (1.12), na który planowane są trzy wernisaże, w tym jeden w nowej przestrzeni. W galerii Widna otworzy się tego dnia wystawa Bolesława Chromrego Zawsze coś, połączona z premierą jego Notesu dla ludzi uczulonych na gluten i laktozę. Kuratorowana przez Zofię Małysę wystawa koncentrować się będzie na społecznych diagnozach Chromrego, przybierających formy diagramów i wykresów, czasem dość niekonwencjonalnych, pod postacią szklanej kuli czy koła fortuny, zawierających odpowiedzi na odwieczne pytania, takie jak: „Na co warto narzekać?” i „Czy cieszyć się z oceny dostatecznej?”.

Z kolei Potencja po wystawie Tomka Kręcickiego powraca do prezentowania w swoich progach zaprzyjaźnionych artystów. Tym razem gościć w niej będzie Karol Palczak, pochodzący z Przemyśla absolwent krakowskiej ASP, malarz, a przy okazji zapalony podróżnik, co znajduje odbicie w obrazach, łączących orientalność i z przyziemnością podkarpackiej wsi. Bhagvan w Potencji będzie pierwszą solową wystawą Palczaka.

Ostatnią z piątkowych propozycji będzie arcykrakowska wystawa w kiosku ustawionym na placu Axentowicza, zorganizowana z inicjatywy grupki lokalnych artystów: Marty Antoniak, Tomka Barana, Michała Zawady i Mateusza Kuli, kuratorowana przez Pawła Brożyńskiego. Wykupiony przez artystów blaszany kiosk, charakterystyczny dla pejzażu polskich miast i wsi, będzie nie tylko miejscem prezentacji prac, ale i głównym bohaterem Pierwszej wystawy jaką w życiu zobaczyłem, jako swego rodzaju przestrzeń wystawiennicza, która ukształtowała twórców wystawy we wczesnym dzieciństwie.

Przez cały grudzień odbywać się będą warsztaty z cyklu Przedmiot – Przestrzeń – Miasto, organizowane przez galerię Henryk. Cykl dotyczy zjawisk w sztuce i architekturze współczesnej w lokalnym, krakowskim kontekście i podzielony jest na bloki dedykowane różnym grupom wiekowym, od siedmiolatków po dorosłych. Grudniowy moduł dotyczyć będzie przestrzeni, koncentrując się przede wszystkim na sztuce publicznej.

Łódź

Po wrocławskiej retrospektywie sprzed kilku miesięcy zbliża się kolejna wystawa prezentująca przekrojowo dorobek Magdaleny Abakanowicz, tym razem w łódzkim Centralnym Muzeum Włókiennictwa. Otwierany w czwartek (30.11) Metamorfizm przyglądać się będzie, jak przystało na instytucję zajmującą się historią włókiennictwa, związkom Abakanowicz z medium tkaniny i jej eksperymentom w tym zakresie. Pracom artystki towarzyszyć będzie też zrealizowany przez Kazimierza Muchę film prezentujący plenerową instalację Abakanowicz powstałą w Łebie w 1968 roku.

W ramach Roku Awangardy Muzeum Sztuki w Łodzi zorganizuje w weekend (2-3.12) we współpracy z Instytutem Adama Mickiewicza konferencję poświęconą kolekcjonowaniu jako praktyce awangardowej. Wystąpienia na konferencji Muzeum awangardy czy awangardowe muzeum? Kolekcjonując to, co radykalne dotyczyć będą zarówno pierwszych przykładów kolekcjonowania sztuki awangardowej, jak i dzisiejszych sposobów pracy z awangardowym dziedzictwem, nie tylko w rodzimym, ale międzynarodowym kontekście. Wśród panelistów znajdą się m.in. Jeremy Braddock, Rebecca Uchill i Francisco Godoy Vega.

Poznań

Sascha Weidner, Run II, 2004 © The Estate of Artist Sascha Weidner, dzięki uprzejmości CONRADS, Düsseldorf

Ostatnia z serii wystaw Kreatywne ćwiczenie oka, Kontemplacja Saschy Weidnera, otworzy się w Galerii Fotografii pf w czwartek (30.11). Znajdą się na niej prace z cyklu What it means to you, dwa identyczne zestawy 1001 fotografii wykonanych przez artystę w latach 2004-2015. Będą one na swój sposób interaktywne – jeden ze zbiorów początkowo zwrócony będzie frontem do ściany, a odsłanianie pojedynczych fotografii postępować będzie wraz ze wskazywaniem ich przez widzów w pierwszej z sal.

Nowa galeria na mapie Poznania – powstała w tym roku High Gallery – zaprezentuje w piątek kolejną wystawę, tym razem będzie to solowy pokaz malarza i rzeźbiarza Przemka Pyszczka. Najnowsze prace Pyszczka związane są bezpośrednio z jego osobistą historią. Rodzinna emigracja do Kanady gdy artysta był jeszcze dzieckiem oraz studia architektoniczne w Winnipeg sprawiły, że Pyszczek zainteresował się PRL-owskimi blokowiskami, ich kontekstem urbanistycznym i społecznym oraz późniejszymi przekształceniami, przyglądając się im w kontekście własnej biografii.

Dwumiesięczny projekt realizowany przez artystów zaproszonych do poznańskiego Centrum Rezydencji Teatralnych Scena Robocza zwieńczony zostanie dwudniowym (1-2.12) pokazem stworzonej przez grupę instalacji. Punktem wyjścia dla realizacji było hasło Sąsiedztwo – granice bliskości, które artyści interpretowali m.in. w kontekście problemu narastającej ksenofobii. W projekcie uczestniczą tacy artyści jak Yulia Krivich, Rafał Żarski i Agnieszka Różyńska.

Szczecin

Stacha Rukszy nie opuszcza wisielcze poczucie humoru – gdy nie tak dawno temu opuszczał Kronikę, żegnała go wystawa i koncert Nagrobków, teraz zaś jednym z pierwszych projektów realizowanych z inicjatywy nowego dyrektora Trafo jest kolejna wystawa zespołu tworzonego przez Macieja Salomona i Adama Witkowskiego. Kolejny rok w urnie koncentrować się będzie na wizualnej stronie działalności przedstawicieli „nekro-polo”. Tym razem obiekty i gadżety nie będą funkcjonować oddzielnie, ale utworzą większą instalację w formie, a jakże, cmentarza.

Warszawa

Po rodzimych klasykach współczesności Zachęta obiera kierunek międzynarodowy. Dziś wieczorem otworzy się kuratorowana przez Hannę Wróblewską wystawa Sarkisa, ormiańskiego konceptualisty, od lat 60. mieszkającego w Paryżu, jednego z uczestników legendarnej wystawy Haralda Szeemanna Live in Your Head: When Attitudes Become Form. Podobnie jak w przypadku innych wystaw Sarkisa, pokaz w Zachęcie, zatytułowany Tęcza anioła, powstawał w ścisłej współpracy z zespołem instytucji i w odniesieniu do lokalnego kontekstu, a głównymi wątkami powracającymi w pracach będą zagadnienia pamięci i tożsamości.

W czwartek (30.11) w Wawerskim Centrum Kultury odbędzie się ostatni tegoroczny pokaz w ramach serii „Centrum w procesie”. Będzie to Vibrant (No) Reality Karola Tymińskiego, krążące wokół procesu odpodmiotowienia ludzkiego ciała. Ciało dla Tymińskiego staje się obiektem i materiałem do anatomicznych testów. Jednocześnie performer podejmuje próbę oduczenia się zinternalizowanych ruchów tanecznych i codziennych gestów, a nawet przekroczenia granicy między ciałem a materialnym światem snując fantazyjną wizję relacji między człowiekiem a oceanem.

Rachel Poignant, PL/2005/30×8×5, 2005

Mocnym zwieńczeniem tygodnia w stolicy będzie wystawa w Królikarni kuratorowana przez Ankę Ptaszkowską, retrospektywa francuskiej rzeźbiarki Rachel Poignant. Będzie to zresztą pierwsza retrospektywna wystawa artystki, obejmująca około trzech dekad dorobku Poignant, wyjątkowo aktywnej artystycznie, choć już nie wystawienniczo i z tego względu pozostającej dotąd raczej w cieniu. Tytułowe Generacje odnoszą się do symbolicznych przodków artystki, pokoleń rzeźbiarzy, których Poignant jest spadkobierczynią, a także do generowania przez artystkę setek kolejnych obiektów. Wystawa w Królikarni oddawać będzie charakter prac Poignant, powstających seriami, często z nietrwałych materiałów, pozbawionych elementu anegdoty i psychologizacji, przypominającym do pewnego stopnia zjawiska geologiczne bądź ruiny modernizmu.

Wrocław

Otwierana w galerii SIC! BWA Wrocław w czwartek (30.11) wystawa Przeźroczystość będzie rodzajem powrotu do źródeł tego oddziału galerii, związanego ze szkłem i ceramiką oraz poświęconym tym technikom wydziałem wrocławskiej ASP. Tytułowa przezroczystość odnosi się z jednej strony do fizycznej właściwości szkła, ale ma też wymowę metaforyczną, odwołującą się do ludzkiej percepcji i jej ograniczeń. Pojęcie to interpretować będą zaproszone artystki z Berlina, m.in. Monika Goetz, Hannah Gieseler i Edith Kollath.

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

Zobacz też