15–21 stycznia

Redakcja
Alicja Biała, z cyklu „Wycinanki polskie”, dzięki uprzejmości Galerii EGO
15–21 stycznia
Alicja Biała, z cyklu „Wycinanki polskie”, dzięki uprzejmości Galerii EGO

Gdańsk

Zamiast pytać co przyniesie nowy rok, Gdańska Galeria Miejska stawia na szerszą perspektywę – w piątek (19.01) otworzy się w niej futurologiczna wystawa Jak tak dalej pójdzie, wchłonę cały wszechświat. Czerpiąca z powieści sci-fi, m.in. Simulakra Philipa K. Dicka, z której pochodzi tytułowy cytat, a także koncepcji współczesnych naukowców ekspozycja skupi się na zadawaniu pytań o status człowieka i natury w wypełnionym symulakrami postbiologicznym i transhumanistycznym świecie.

Tego samego dnia w CSW Łaźnia otworzy się wystawa meksykańskiej artystki Tanii Cadiani Język jako dźwięk. Będzie ona łączyć performans, sound art i wideo, a całość krążyć będzie wokół współczesnej polszczyzny i jej brzmienia. Z perspektywy cudzoziemki Cadiani wgryzać się będzie w dźwiękową strukturę języka polskiego, jego rytm i melodykę.

Kraków

Prace krakowskiej artystki Karoliny Kowalskiej od pewnego czasu można oglądać na poświęconej rocznikom 70-tym wystawie w MOCAKu, tymczasem w najbliższy piątek otworzy się jej solowa wystawa w galerii Off Frame. Na Budget Travel znajdzie się instalacja site specific Kowalskiej wykorzystująca charakterystyczne dla niej środki – świetlówki i fotografie.

Orońsko

Karol Szostak, Kamienna głowa, 2016

W ramach przyjaźni polsko-niemieckiej, a konkretniej współpracy z Europejskim Domem Sztuki Schafhof we Freising koło Monachium, Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku otworzy w sobotę (20.01) wystawę Interplay. Będzie ona pokłosiem odbywających się w ostatnich dwóch latach rezydencji i znajdzie się na niej dwunastu artystów z Polski i Niemiec. Nie będzie to jedyne otwarcie tego wieczora w CRP – w tym samym czasie odbędą się też wernisaże dwóch solowych wystaw. W galerii „Oranżeria” zobaczymy przegląd trzydziestoletniej aktywności rzeźbiarskiej i malarskiej Karola Szostaka w pigułce, a w galerii „Kaplica” instalację Sylwii Jakubowskiej Dom / schron.

Poznań

W poznańskim Arsenale trwa oswajanie niesławnego fotoplastykonu. Tym razem zaprezentowana w nim zostanie wystawa Romantyczne przygody Annie Sprinkle, Beth Stephens i raka piersi. W serii zdjęć Cancer Erotica, wykonanych przez Davida Steinberga, para amerykańskich artystek koncentruje się na ciele dotkniętym chorobą nowotworową, tejże choroby przezwyciężaniu i postrzeganiu jej jako faktu społecznego. Otwarcie w piątek, 19 stycznia. Do Arsenału warto wybrać się również dzień wcześniej, na spotkanie zatytułowane Tożsamość, erotyka i polityka – sztuka LBGTQ teraz! O roli sztuki wobec sytuacji osób LGBT we współczesnej Polsce rozmawiać będą Daniel Rycharski i Paweł Leszkowicz.

Również w piątek otworzy się też nowa wystawa w Galerii EGO. Polska (wiązanka pieśni patriotycznych) prezentować będzie prace Alicji Białej powstałe jako ilustracje do książki Marcina Świetlickiego o tym samym tytule. Wydany w tym miesiącu tom wierszy Świetlickiego zawiera zarówno nowe utwory, jak i wiersze powstałe w ciągu ostatnich kilku dekad. Fotomontaże Białej składają się z kolei z symboli i motywów budujących współczesną tożsamość Polaków, jak mówi artystka: „pociętą i poklejoną byle jak, na kacu, na kolanie, chaotycznie”.

Słupsk

Choć niektórzy do dziś próbują negować zjawisko globalnego ocieplenia, antropogenicznej zmianie klimatu i szerzej – oddziaływaniu człowieka na środowisko naturalne ciężko zaprzeczyć, a antropocen jako osoba epoka geologiczna stał się w środowisku naukowym powszechnie uznawanym faktem. Coraz więcej artystów podejmuje próby krytycznego namysłu nad tymi przeobrażeniami, co na polskim gruncie obrazować będzie wystawa Pejzaże antropocenu w Bałtyckiej Galerii Sztuki Współczesnej. Otworzy się ona w najbliższy czwartek (18.01) i prezentować będzie prace m.in. Diany Lelonek, Marka Rachwalika i Agnieszki Mastalerz.

Sopot

Koniec fotografii obwieszczano już niemal tak często jak koniec malarstwa. Mimo to wciąż trzyma się ona mocno, nawet jeśli często nie ma już wiele wspólnego z tym, co za fotografię uznawano jeszcze kilka dekad temu. Na takich właśnie pracach artystów reprezentujących pokolenie twórców urodzonych pod koniec lat 80. i na początku 90. koncentrować się będzie kuratorowana przez Adama Mazura wystawa Po końcu fotografii, która otworzy się w czwartek (18.01) w Państwowej Galerii Sztuki w Sopocie. Znajdą się na niej prace cyfrowe, zahaczające o techniki CGI czy wideo, autorstwa m.in. Witka Orskiego, Karola Komorowskiego czy Justyny Wierzchowieckiej.

Tychy

fot. Zygmunt Kubski, dzięki uprzejmości Muzeum MIejskiego w Tychach

W ramach długofalowego projektu Tychy – przeszłość – dziś. Sztuka dla lepszego życia do 28 stycznia w Muzeum Miejskim w Tychach oglądać można kuratorowaną przez Stacha Rukszę wystawę Macieja Cholewy i Małgorzaty Szandały Dowody na nieistnienie. Została ona zbudowana z wybranych archiwaliów i ich współczesnych interpretacji i sięga do przeszłości miasta, zarówno tej udokumentowanej w historycznych źródłach, jak i pozostającej w sferze legend i miejskich mitów.

Warszawa

Od wczorajszego wieczora w Rotacyjnym Domu Kultury na Jazdowie oglądać można wystawę O ginących pracowniach. Jest ona wynikiem czteroletniej inwentaryzacji i badań nad powojennym środowiskiem artystów mieszkających na Saskiej Kępie. Twórcy wystawy starają się zwrócić uwagę na problem rozpraszania się po kolekcjach muzealnych lub wręcz bezpardonowego niszczenia dorobku nieżyjących artystów, a tym samym działać na rzecz ich ratowania. Ekspozycja jest przy tym próbą usystematyzowania wiedzy na temat skupionego wokół Saskiej Kępy powojennego środowiska artystycznego, towarzyszyć jej będą również wykłady oraz spotkanie na temat projektu inwentaryzacyjnego.

Dziś wieczorem (15.01) w galerii Studio swój nowy projekt zaprezentuje klasyczka polskiego performansu, Ewa Zarzycka. W kuratorowanej przez Dorotę Jarecką i Agnieszkę Rayzacher wystawie Nie jestem Zofią Rydet Zarzycka nawiązywać będzie do tytułowej fotografki i jej najsłynniejszego, powstającego przez wiele lat cyklu Zapis socjologiczny. 11 marca w odbędzie się także w ramach wystawy performans Zarzyckiej.

Również dzisiaj (15.01) otworzy się solowa wystawa Janusza Łukowicza w Miejscu Projektów Zachęty. Ostatnimi czasy rozmawiało się nieco o malarstwie bazującym na stockowych fotografiach – wątek ten powróci w Praplamie Łukowicza, który ze stocków korzysta otwarcie, z entuzjazmem, ale i poczuciem humoru. Dotyka przy tym problemu coraz trudniejszej do osiągnięcia oryginalności, a szerzej – ideowej i materialnej pozycji artysty oraz sensu tworzenia sztuki (lub jego braku).

Janusz Łukowicz, „Praplama”, akwarela na wydruku, 2017

Na Pytlasińskiego po kilku wystawach zorganizowanych pod szyldem Śmierci Człowieka powróci w sobotę (20.01) galeria LAW. Czy dzika przyroda skryła się za umysłem? będzie solową wystawą Bartosza Gregorka, prezentującą jego ilustracje, koncentrując się jednak na tym, co w nich drugoplanowe, skryte w tle, czyli obecności natury.

Zanim wystartuje seria tegorocznych wystaw w Project Roomie U-jazdowskiego szykuje się jeszcze podsumowanie poprzedniego sezonu. W piątek (19.01) odbędzie się w zamku wieczór przyznania nagród, podczas którego jury, w składzie którego znaleźli się m.in. Krist Gruijthuijsen i Mirosław Bałka, przyzna nagrody za dwie najlepsze ekspozycje z zeszłorocznego rozdania. Performatywną oprawę wieczoru szykują z zaproszonym gośćmi Małpeczki, a na afterze zagrają holiday inn i portento.

Sezon konkursowych rozdań dobiega końca, nadchodzi więc nieubłaganie fala nowych open calli. Wśród nich warto pamiętać o Artystycznej Podróży Hestii. Podczas gdy jej zeszłoroczni laureaci wyjechali na swoje rezydencyjne wojaże, otworzył się nabór do kolejnej, siedemnastej edycji konkursu, do której już od 8 stycznia można przesyłać swoje zgłoszenia.

Wrocław

W tym roku dziesięciolecie swojego istnienia obchodzi Centrum Sztuki WRO, 10 lat kończy też projekt Interaktywnego Placu Zabaw, który wystartował wraz z instytucją. Z okazji rozpoczynających się właśnie ferii zimowych otworzyła się wczoraj jej kolejna odsłona, zatytułowana Sygnały. Skupia się ona na interaktywnych instalacjach dźwiękowych, towarzyszy jej także rozbudowany program edukacyjny; jeśli więc jesteście ze swoimi cierpiącymi chwilowo na nadmiar wolnego czasu pociechami we Wrocławiu, warto tam zajrzeć.

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

Zobacz też